Arisza jest w mojej hodowli niespełna 3 lata. Jako pierwsza z moich psów z hodowli Ak-Nukker przybyła do nas droga powietrzną z samej Samary. Kiedy pierwszy raz ją zobaczyłem - to sobie pomyślałem: ' Ziściło się marzenie mojego dzieciństwa o pięknym psie !'
Jej uroda szczenięcia zrobiła na nas bardzo pozytywne wrażenie, od razu przypadła nam do gustu. Wyróżniała sie charakterystyczna pigmentacją, jak na swój kolor sierści.
Bardzo rezolutna, jak by zrozumiała pierwsze słowa powiedziałem do mniej na powitanie: 'Witamy cie wśród nas, jesteś nasza.'Szybko załatwiliśmy wszystkie formalności i już jechaliśmy do nowego domu samochodem. Siedziała blisko nas patrząc na wszystkich, bez obawy zapoznawała się z zupełnie dla niej nową sytuacją, a po przez głaskanie i przytulanie nawiązywaliśmy pierwsze więzi.
Polecam wszystkim przyszłym kupującym szczenięta, taki właśnie pierwszy kontakt ze szczeniakiem, to potem bardzo pozytywnie owocuje, pomaga zaaklimatyzować sie w nowym stadzie i zmniejsza stres 'nowego miejsca'.
Myślę, że to ciepłe powitanie było bardzo pozytywnie wpłynęło na Ariszę, z minuty na minutę była bardziej ufna, powoli się przyzwyczajała i zaczynała okazywać większa aktywność i zaciekawienie.Nie odrywaliśmy od siebie wzroku, bacznie obserwując sie wzajemnie i coraz bardziej wierze, że w takich sytuacjach Azjaty potrafią znakomicie wykorzystać swoje naturalną intuicje i zdolność właściwego oceniania sytuacji.
Taka malutka, wszystko jednak bardzo dokładnie obserwuje - to zupełnie nowe dla niej sytuacje i miejsca: zmiana właściciela i otoczenia, przelot samolotem, miasto, ulice, jazda samochodem, dla niej to gigantyczny skok cywilizacyjny. Jeszcze wczoraj była w Samarze, biegała po zielonych łąkach, a teraz tutaj z nami w zupełnie nowym miejscu. To wszystko nie przerosło jej jednak - i tutaj moja obserwacja - to było zachowanie typowe dla rdzennego i prawdziwego Azjaty. Znawcy kynolodzy uważają, że takie psy zanikają z pokolenia na pokolenia, psy hodowane w celach wystawowych tylko, zatracają swoje najcenniejsze cechy.
Przed sobą miałem szczeniaka, który bardzo dzielnie stawiał czoła nowej sytuacji, dzięki wrodzonej wysokiej i szczególnie ukształtowanej przez wieki inteligencji, zachowywał sie bardzo poprawnie i nie był nerwowy, spokojnie badał i oceniał sytuację i ewentualne zagrożenia. Bezbłędnie potrafił ocenić nas jako stworzenia przyjacielsko do niego nastawione i czekał na dalszy rozwój wypadków. To imponuje mi bardzo w Azjatach, rozwaga i spokój - cechy bardzo cenne dla psów stróżujących.
Kiedyś gdy czytałem w czasopismach czy książkach, o przyjaźni człowiek i zwierzęcia, uważałem jednak, że to fikcja literacka, późniejsze obserwacje tej rasy, ich życie, obyczajów pozwoliły mi lepiej je zrozumieć i bardziej w to uwierzyć. Arisza była kolejnym psem-suką, której obserwacje zachowania prawie od początku życia, w codziennych sytuacjach, jest przykładem jaki bardzo duży wpływ miało na zmianę moich opinii i przekonań.Każde zetkniecie z nowym czy nowo narodzonym psem, oznacza dużo dawkę pozytywnych emocji, każdy z nich jest zupełnie inny i wydaje mi się, że zaczynam pomału lepiej je rozumieć i oceniać właściwie.
Cały ten czas, który poświęcam, psom i mojej hodowli, jest dla mnie bardzo ważny i nawet coraz ważniejszy. Cenne jest szczególnie to, że nie mam absolutnie, poczucia straconego czasu i robię to co mnie naprawdę pasjonuje
Wracając do Ariszy, dziś nadal stawiam ją wysoko w swojej hodowli. Jej głowa rożni sie od pozostałych psów, a przede wszystkim cały czas się zmienia.
Jest krótsza i lepiej umięśniona, zauważyłem, że to ma wpływ na silniejszy nacisk szczęk, miernikiem porównań mogą być kości wołowe, które chrupie z łatwością. Wychodzi na to, że długie głowy nie maja takiego nacisku.Ten typ krótszej głowy mógł występować u przodków Ariszy, w naturze łatwiej jest polować z takimi szczękami, łamać kości, przecinać ścięgna i rozrywać skory by dostawać sie do smacznych wnętrzności.
Arisza posiada moim zadanie najlepsze cechy swoich praprzodków, ich zdolności i zalety. To zdrowa, lekka suka, o niesamowitej sprawnościfizycznej i zadziwiającym szybkości, dużym sprycie. Jej zryw czy może start, można porównywać do pioruna , takie robi wrażenie swoja szybkością. Wytrwała biegaczka, a jak potrzeba to świetna sprinterka, wytrwała i wytrzymała na każdym dystansie. Z pewnością najbardziej 'rozbrykana' suka na wybiegach i spacerach. Posiada nieziemskie wybicie, osiąga zdumiewające długości i wysokości swoich skoków.
Jak na tej wielkości sukę, to prawdziwy 'wulkan' energii i prowodyr gonitw dla pozostałych psów na wybiegach treningowych, gdzie mają swoje tory wyścigowe. Tam gania się z nimi do woli, to prawdziwa artystka ruchu i sama radości patrzeć na takie sceny, to cenne dla mnie suka i darze ją wielka sympatią.
W stadzie jest w dobrych stosunkach z innymi psami, w odpowiedniej i prawidłowej komunikacji, nie wadzi się raczej z nikim - dzięki temu ma autorytet w stadzie. Nie narusza zasad czy przestrzeni innych psów, prawidłowo reaguje w różnych sytuacjach, jeśli trzeba to zna swoje miejsce, albo twardo stawia czoła przeciwnikowi.
Jej najlepszymi cechami w takich momentach jest stanowcza odwaga i waleczność, ale zawsze stara sie minimalizować ryzyko i bardzo rzadko reaguje inaczej.
Jest bardzo wysoko stawiana przeze mnie w planach rozwoju hodowli, gdyż to jest przedłużenie życia swoich legendarnych przodków i uosabia moim zdaniem ich najcenniejsze cechy psów stróżujących.
Jej talent wystawowy był wielokrotnie wynagradzany. Pod przewodnictwem mojej córki zgarniała liczne nagrody na wielu wystawach, ale później drogi ich sie rozeszły i dotąd juz sie nie zeszły, Myślę ze obydwie mocno przeżyły to rozstanie, to może przeważyło o dalszej karierze wystawowej Ariszy. Już nikt tak nie umiał jej poprowadzić do sukcesów. Uważam, że jest najlepsza pod kątem prezencji ze wszystkich naszych suk, z tymi predyspozycjami i taką lekkością ruchu, jak baletnica, trzeba sie urodzić.
Jej mądrość jest dużym wsparciem dla stada, mocno się w nim udziela i przekazuje wzorowe zachowanie i nawiązywanie rodzinnych więzów i przyjaźni, tak by dorastająca młodzież w przyszłości zachowywała się podobnie, tworzyła jedną rodzinę i by wszyscy w niej mogli czuć się bezpiecznie i jak u siebie.
Jestem z nich dumny, dziękuje Bogu i naturze za stworzenie tak doskonałych moim zdaniem, psów, jak Azjaty.
|

2 miesiące

2 miesiące

2,5 miesiąca

2,5 miesiąca

2,5 miesiąca

2,5 miesiąca

4 miesiące

4,5 miesiąca

4,5 miesiąca


14,5 miesiąca


16 miesiący

3 lata - aktualnie

3 lata -aktualnie |