<<< strona główna >>>

  WARGIZ Berendey - REPRODUKTOR
RODOWÓD
FOTO 
 
Badanie na dysplazję - wynik A (HD A)
 
 
  Wargiz berendey

WARGIZ Berendey - został sprowadzony z hodowli BERENDEY która sławna jest z osiągnięć wystawowych swoich psów.

Wargiz Berendey

Wargiz Berendey

Wargiz Berendey Wargiz Berendey Wargiz Berendey

Co skłoniło mnie do kolejnego zakupu z tej hodowli???

Pierwszym moim psem z hodowli Berendey był BARHAN  - pies ze wspaniałym charakterystycznym temperamentem terytorialnym i zewnętrznym. Cechuje go wysoka odporność psychiczna, energia fizyczna - to pies, któremu na zewnątrz za wiele nie musiałem tłumaczyć - on zawsze mnie rozumiał i robił prawie wszystko po mojej myśli - dziś mogę z całą pewnością napisać tutaj że to inteligentny, zdrowy, cały czas aktywny pies i doskonały reproduktor.
Barhanowi świat zewnętrzny kojarzył się pozytywnie i był nastawiony dobrze do niego - pies  którego nigdy nie musiałem nigdzie dyscyplinować...

Bardzo mi zależało na samcu o podobnych predyspozycjach  psychicznych i fizycznych.
Wychowując Wargiza, zwracałem szczególną uwagę na jego wrażliwość, obciążenia poza terytorialne. 
Dostrzegałem od pierwszych chwil, że teren zewnętrzny ma na niego uspakajający wpływ, osłabia jego temperament,          
jest psem łagodniejszej natury  i dużo inaczej reaguje na życie poza hodowlą. 

W psie wystawowym typu CAO utrzymanie naturalnych zachowań jest coraz trudniejsze, psa wystawowego trzeba częściowo 
uczyć dotykania czy  obmacywania przez obcych, a to bez jakichkolwiek przygotowań jest niebezpieczne - tym bardziej kiedy 
pies w ringu jest w stanie łatwego pobudzenia. Z tym  może być rożnie, ponieważ nigdy nie wiemy do końca czym ktoś może  
pobudzić psa - pies w jednym ułamku sekundy może   stracić panowanie nad sobą bo jego psychika tkwi między dwoma 
światami- drzemiące dzikie  instynkty  pierwotnego psa   i grzeczne bycie na nasze słowo  w ringu.
Wydaje mi się ze nasi czworonożni przyjaciele poza swym terytorium częściej reagują na nasze uczucia niż na słowa - dlatego 
w ringu należy kontrolować swe zachowania, być samemu spokojnym - nad tym należy pracować. Kiedy nasz piesek wyczuje 
nasze podekscytowanie czy strach przed kimś to od razu może zaatakować go.

U niektórych psów wystawy mogą zakłócać wcześniej przygotowany program, może on spalić na panewce, gdyż pies nie wie 
czego od niego tak naprawdę żądamy i w rezultacie może powstać błędne koło.
Właściciele psa typu CAO muszą zdawać sobie sprawę, że ten pies nie jest kolanowym kanapowcem i nie może służyć tylko 
dla zaspokojenia wystawowych potrzeb - to nie jest rasa ozdobna - wrażliwość psychiczna ma ogromne znaczenie na 
zachowania w ringu.

Z psem, czułym na świat zewnętrzny, początkowe  postępowanie musi być ostrożne i przemyślane - psy na początku często 
są otumanione klimatem wystawowym.
Wargiz ma bardzo silnie zmysły terytorialne i nie działają na niego sztuczki psychologiczne, na zewnątrz zachowuje się 
swobodnie i wstrzemięźliwie w stosunku do obcych psów i ludzi, reaguje spokojnie i bezstresowo i w określony  sposób na 
zaistniałą sytuację - daje  do zrozumienia, że nie lubi być otaczany przez nieznajomych - da się to w nim zauważyć.
Odpowiada  na nowe bodźce nieprzychylnym wzrokiem i spokojną mową ciała.

Jest psem o umiarkowanej agresji - jego młodzieżowy umiar wyrażany jest pewnością siebie okazującą bez przeżyć 
wszystkie napotkane trudności.
W ocenianiu czegoś rozważa  to niegroźnym spojrzeniem, w którym  ocenia to optymistycznie i nie zaniża swego zachowania 
wybuchową agresja i gwałtownymi nieuzasadnionymi reakcjami. Jest psem, który będzie pomału wchodził w samczość - 
czy ten delikatny a zarazem dobrze zapowiadający się na przyszłość charakter zmieni się na gorsze???
Pewne gwałtowne czy gniewne reakcje zanikają z wiekiem, utrzymują się lub pojawiają się z wiekiem.
Jak dla mnie to jeszcze samczyk....

Obserwacje i praca z psami  wzbierana  przez lata obcowania z nimi,  przygotowywania ich pod ring pomagają mi wychować 
i wstępnie ukształtować   psa pełnego temperamentu na swym terenie i niekłopotliwego przyjaciela poza nim - nie ingerując 
zbyt mocno w jego wrodzoną psychikę.
Wszystko wskazuje na to ze nie będzie to pies z taka dawką  entuzjazmu  jak Barhan który wchodził z wielkim uniesieniem w ring.

Wychowywanie własnych  czy zakupionych   psów jest dla właściciela czy hodowcy wdzięcznym zajęciem, poznaje on to co trzeba  
widzieć w rozwijającym psie - jak sobie radzi w rożnych fazach rozwojowych, jak reaguje na lęk przed obcością, zależność od 
właściciela, jak  wykazuje tolerancję w stosunku do obcych na swym terenie i poza nim jak i gdzie ich toleruje - a to dla niego  
oznacza akceptację lub nie.
Różnice w przypływie gniewu na obcym i na własnym terenie w pierwszych chwilach są ważne, kiedy złość się rodzi jak dąży do 
i w którym okresie dąży do samodzielności - to będzie świadczyć o jego charakterze.
 Aby uzyskiwać  zdrowe potomstwo hodowca   musi podejmować pewne ryzykowne decyzje, pozostawianie swego potomstwa, 
zakupu z zewnątrz, dopuszczenie ich do wystaw by uzyskać  uprawnia  hodowlane, by później dopuścić  ich do cyklu rozrodczego - 
to kilkuletnie wypracowywanie własnej wizji celów-a to nie jest łatwe życie...
Żeby to zrozumieć i oceniać czyjąś pracę hodowlaną trzeba po prostu tkwić w organizmie tej ciężkiej roboty.
Wielokrotnie widywałem jak  troskliwa   praca hodowcy  była obalana w ringu błędnymi  decyzjami sędziów.

Ja rozumiem, że wystawianie psów to znacznie więcej niż założenie psu obroży i smyczy, by przeprowadzić go po ringu, to są 
pokazy  gdzie psy muszą być do tego przygotowane przez właściciela, a od psiej strony psy muszą to jeszcze lubić.
W naszej rasie pierwsze pojawienie się psa na wystawie powinno być wynikiem miesięcy przygotowań a i tak niekiedy psy tej 
rasy odmówią z nieznanych nam przyczyn zaprezentowania się zgodnie z przygotowaniami do ringu- taka ich natura.
Wystawy to współzawodnictwo i powinna tworzyć  się prawdziwa więź między właścicielami psów i atmosfera  przyjaznego 
współzawodnictwa.
Wystawy to ciężka harówka i przynosząca profity tylko nielicznym szczęściarzom a większość ludzi wystawia psy raczej z miłości 
do nich niż dla tytułów , a znawca ras poprzez  sędziowanie dostarcza nam dużo przyjemności  i bólu - jeżeli nasz ulubieniec jest 
dobry w ringu niech wygrywa.

Wargiz nie do końca jest psem moich marzeń - moim ulubionym psem jest Hammer z Winnickiego Wzgórza przede wszystkim 
jego charakter który umie się dostosować do danej sytuacji odpowiedzieć odpowiednio na rosnące zagrożenie.

Ja kocham i szanuję  psy użytkowe czy wystawowe - dobrze poprowadzone przez nas mają wielką dostojność od której nie 
można o tak po prostu uciec, ich racjonalna przyszłość jest poniekąd naszą robotą...
Dla mnie   wspaniałe jest to, że mogę ze swoimi psami robić wszystko to co należy do opiekuna.
A zrównoważony pies zaczyna się od zrównoważonego przywódcy:)...

PS. Dobry pies stróżujący - obrona swego terytorium(gniazda)jest równa oddaniu swego życia.
Pies wystawowy-adrenalina czy chemia wyłączona na  czas prezentacji w ringu brak sygnałów agresji, cierpliwy, panujący, 
niereagujący pochopnie, ale nie cieszący się na widok obcych a przede wszystkim nie CHCĄCY  bawić się z nimi PRZY RINGU.

Uważam ze te dwa psy powinny być przez każdego opiekuna odróżnione i pozostać psami ze swymi  predyspozycjami, nie 
wykorzeniać wrodzonych zdolności psa a przede wszystkim  nie mącić w głowie.

 

 

Góra
góra strony <<< strona główna <<<