| <<< poprzednia strona <<< strona główna >>> kolejna strona >>> |
BARHAN >>> Rodowód >>> Potomstwo >>> Wystawy Pies, do którego nigdy nie zwróciłem się z podniesionym tonem - na zewnątrz czy w hodowli nigdy mnie nie zdenerwował - on ma takie miłe spojrzenia i doskonale złożoną osobowość. Psa pamięć jest rzeczą wyróżniająca, zwierzęta mimo udomowiania latami, wciąż żywo reagują na silną pomięć przodków, ich zachowań postępowań - których nie powinni teoretycznie mieć prawa pamiętać - Na spacerach rozpoznają i potrafią wytropić zwierzynę łowną, gdzie nagle budzi się instynkt drapieżcy, widać jak przygotowują nieudolne zasadzki, jakby chciały z ukrycia dopaść jak za dawnych lat swą ofiarę, perfekcyjnie wyczuwają bardzo daleko zwierzynę dla nas niewykrywalną - co jest silnym źródłem sygnału - bo na pewno nie silna potrzeba głodu. Wszystko to odbywa się na naszych oczach jak gdyby od wieczności minęło zaledwie kilka chwil, wiedzą -jak wydobywać gryzonie, gdzie i jak je unieruchamiać itd. Genetyczna pamięć i jej działanie stanowi nieodgadnioną tajemnicę, zwierzęce instynkty i intuicje dysponują niezwykłą zdolnością przywoływania wspomnień dotyczących zdarzeń i zajść, które miały miejsce jeszcze przed ich narodzeniem, niekiedy pamięć spoczywa w nich całe dekady, czy wręcz pokolenia! Odkładając się w strukturze genotypu, co pozwala w pewnym stopniu przekazywać je swemu potomstwu. Pamięć poprzedników jest w przyrodzie rzeczą wybitna.. My w hodowlach to widzimy - jak psy udoskonaliły te cechy, co umożliwia im pamięć i naukę-potrafią jak my uczyć się, zapamiętują wskazówki z przygotowań, i tą zdolność wędrówki genu z odradzaniem się w kolejnych pokoleniach tylko zmiennokształtnych. Ta niezwykła zdolność pamięci cech pozycji poprzedników bywa równie zbawieniem, co zmartwieniem hodowców. Ten istotny wątek kampanii genów w oparciu o potomstwo Barhana i innych moich psów hodowlanych, tak widzę i czuje przekazywane psie życie to swoją drogą ciekawy temat, ależ jaki trudny do zrozumienia i opisu. Hodowcy widzą cechy lepszego kontaktu psa z człowiekiem z pokolenia na pokolenie które zapisują się coraz głębiej w pamięci każdej narodzonej istocie, lub wiedzy i umiejętności nabytych w trakcie poprzednich wcieleń - to także pozwalałoby wytłumaczyć wiele zagadnień zachowawczych . Na myśli mam te dzikie zachowania - na ogół na widok nowego niezagrażającego nam człowieka nasze psy odbierają go jako wroga - czy psy widzą w obcym jeszcze nas jako tych złych ludzi którzy bezlitosne je tępili stosując na nie pułapki, strzelając do nich z rożnej broni, czy psy obcego czyli ludzi odbierają jako drapieżników, czy z tego powodu jest jego nieufność czy nawet agresja. Jak mogą wpływać wspomnienia minionych wcieleń na nasze psy co jest często namacalne? Czy to może być odpowiedź na ich współczesne zachowania. Wytłumaczenie to nie jest zbyt naukowe być może istnieją takie rzeczy o których my nie wiemy a oni tak Ten doskonały zbiór i zasób pamięci przodkowej łączy się z dopełniaczem wrodzonych uzdolnień wyróżniający ich - za samoistność, swoistość i oryginalność - bo każdy z nich to indywidualista którego nie da się tak szybko zmienić. Zauważalna pamięć przodków może dostarczyć wielu wspaniałych motywów, gotowych do wykorzystania w naszych hodowlach. Dobry charakter, wrogość do wroga, przyjaźń do przyjaciela, wykorzystujmy dobre strony i dziedzictwo prawych przodków. Jakie popełniałem pomyłki w prowadzeniu tych psów. Początki i podstawowe błędy- to wielka chęć posiadania wszechstronnego psa, brak początkowej elementarnej wiedzy o Azjacie i popełniane błędy stanowią naruszenie poprawności w wychowaniu zwierzęcia lub przynajmniej niosą jej zagrożenie. Od narodzin lub trafienia szczeniaka do miejsca zamieszkania i zwykła codzienna obserwacja dziś tego dowodzi. Nie ma hodowców nie ma właścicieli wolnych od popełnianych błędów wychowawczo-rozwojowych. Tworzą je między innymi nieprawidłowe nasze postawy o wadliwym podejściu i nasz upór- " jestem nie omylny" . Do błędów wychowawczych zaliczamy nasza obojętność do złych psich czynów, rozpieszczanie oraz niekonsekwencję. Każdy taki błąd wychowawczy to twórczość czy potencjalne zagrożenie dla rozwoju szczeniaka. Utrwalone błędy wychowawcze w tej rasie doprowadzić mogą to nieprawidłowego rozwoju i do powstania niekiedy wad charakteru, wadliwej psychiki, która będzie źle reagowała na pożądane bodźce, które w sumie maja pobudzać go do działania wewnętrznie i zewnętrznie. Najczęściej popełniane błędy to nieprzemyślane działania, początkowa miękkość i słabość opiekunów w postępowaniu z Azjatą, spełnianie jego większości zachcianek widoczna akceptacja negatywnego zachowania, brak systematyczności i wykazywana nadmierna pobłażliwość rozpieszczają psa. Bo piesek popiskuje prosi trzeba mu ulec, a to jest z jego strony wymuszanie na opiekunie i często wymusi zgodnie ze swoimi zachciankami - w ten sposób zmieni nasze działanie, nie ma nic gorszego jak ulec malcowi i dostosowywać się do jego żądań. Należy wyciągać konsekwencje z niekorzystnych zachowań - błędnie nagradzanie i karanie, wpaja i wykazuje u pieska niechęć czy obojętność posłuszeństwa, bo złe zachowanie psa to poniżenie opiekuna, co w konsekwencji prowadzi do lekceważącego stosunku piesek - opiekun. Opiekunowie powinni zastanowić się nad popełnianymi błędami i stopniowo je eliminować, bo są pierwszymi i najważniejszymi wychowawcami swych pociech. Odpowiedzialność spada na nas, za złe czyny odwracać się od niego, za poważne karcić, za dobre zachowanie stawać po jego stronie i chwalić swego pieska - one świetnie pojmują i rozróżniają co dobre a co złe. Błędem jest również odcinanie się od problemów wychowawczych psa podczas gdy nie wykonuje podstawowych poleceń -mówimy rób co chcesz ,zapominamy, że tu jest ważna stanowczość i twarda ręka. Taka obojętna nasza postawa może wynikać z wzięcia na siebie odpowiedzialności za losy psa albo z permanentnego braku porozumienia z nim - opiekunowie wówczas nie potrafią wesprzeć młodego psa w podejmowaniu ważnych życiowych decyzji. Trzymając się sprawdzonych zasad wcale to nie znaczy ze nie będzie pomyłek z naszej strony, ale nie można tkwić w błędzie i powielać niezamierzonych pomyłek. Niektórym początkującym opiekunom bardzo zależy na kontynuowaniu tradycji posłusznego psa jakim jest owczarek niemiecki piesek łatwy do tresury, używany w filmach jako pies umiejący wszystko - to fajnie się ogląda na filmach. Azjata to duży, wytrzymały psychicznie i silny pies użytkowy, o różnym poważnym użytkowym przeznaczeniu i całkiem innej genetyce, inaczej rozumuje i wykonuje nasze polecenia. Azjata to pies urodzony pewny siebie-czujący, wierzący w swoje możliwości, któremu w obojętnie jakiejś sytuacji nie pęka grunt pod nogami i taki ma być. Agresja, lęk i ład stadny, obserwacja i odseparowanie psów STADNY Agresor-Nadużywanie siły w stadzie wykorzystanie przewagi fizycznej nad osobnikami dla osiągnięcia uprzywilejowanej pozycji używanie przez niego częstej siły w celach przestępczych -bycie okrutnym o skłonnościach do zadawania im bólu dla własnych przyjemności i stadnych przywilejów. Niekontrolowana, wściekła agresja, ciągłe szukanie zaczepki, chęć wyładowania swojej złości na rówieśnikach stadnych-możemy zadawać sobie pytanie czy agresja jest przyrodzoną cechą psów i co jest przejawem agresji - typ takiego zachowania może zbrutalizować stadną społeczność. Trzeba pamiętać, że wyraz agresywnego psa budzący grozę i wstępne przerażenie ma zabarwienie ujemne i nie powinien być chwalony z podziwem. Silna agresja jest przeze mnie do przyjęcia, jeżeli jest to zachowanie obronne zwierzęcia, zmierzające do zmuszenia innego osobnika do ucieczki, w obronie najbliższych i terenu, ale powinna to być agresja szybko się wyciszająca - tłumiąca. Nadmierna agresja w środowisku zwierzęcym i w dowództwie jest elementem zabójczym w większości przypadków może rzucić wskazówkę na dolę stada i dorastającą młodzież. Przesycona agresja i skłonność do jej pokazywania to połączenie o bardzo silnej złości stadium silnego gniewu; wściekłość, furia i szał to hodowlana męka, to jest upośledzenie i częste źródełko wyrazistych napiec wśród swoich. Nie tylko rozszalałe psie szczekanie i warczenie takie określenie bojowej postawy wydawanego ostrzeżenia, ale czy ona wyraża odwagę czy chęć ataków w irytacjach napiętych - moim zdaniem pies musi się koncentrować psychicznie, czyli myślenie i praca, zachowując swoje przeznaczenie. . Bo gwałtowne ataki na członków stada, rządy czy władza narzucana agresją, którym towarzyszy nieuzasadniony i nadmierny przymus fizyczny, dla takiego władcy kończy się źle, bo czym prędzej czy później przy pierwszej nadarzającej się okazji stado wymierzy mu sprawiedliwą karę - na ogól dochodzi do samosądów, bo zamiast osiłka stado wybierze przyjaciela.
SŁABOŚĆpsychiczna czyli brak jej odporności-brak silnej woli psa, jego wewnętrznej siły psychicznej powoduje kruchość charakteru, zupełną uległość i późniejszy upadek psa w oczach stada. Pies lękliwy bojący się grupy, pies, któremu brakuje autorytetu, zostaje przez stado skazywany na wygnanie i na banicję. W hodowlach widzimy krzywdę wyrządzana tym osobnikom, takie zwierzęta nie maja możliwości opuszczenia granic hodowli -takiemu psu żyje się w tym zespole bardzo ciężko, jest odizolowywany, niedopuszczany nie ma żadnych praw wynikających z przywilejów stadno-wybiegowych, aby poprawić jego komfort życia musi być odizolowany od życia społecznego stada. Takie pieski musza żyć z dala od stada-dla własnego bezpieczeństwa jego stan psychiczny nie pozwala mu podejmować pewnych decyzji w celach obronnych, a stan prawny stada w którym żyje nie da mu poczucia pewności i oparcia. Stado psów nie kieruje się litością bo to nie instytucja prawna, stado zwierząt samo powołuje i egzekwuje naturalne normy prawne - jest to stadna skłonność do selekcji charakterów , tu człowieka ręka niewiele zmieni. Pod nasza obecność jest wszystko ok., ale jak nas brakuje na takich osobnikach jazda jest bezlitosna.
Hodowla Odporność na trudności czy trud , bezwzględna surowość i nieustępliwość- pokora, stateczność, szacunek wiele dni ciągłych zmagań wyrzeczeń obrazuje jak podnosić poziom hodowlany i zdobyć w hodowli zaufanie stada - bo żeby być hodowcą nie wystarczy mieć psy trzeba zwracać uwagę na charakter, zdrowie - ważna jest selekcja psychiczna, którą możemy nazwać efektem zabiegu nad psychiką stada czyli pomysł na to co się robi i kierować na to co chce się hodować - niekiedy intuicją w doborze par które stanowią czy będą stanowić podstawę sposobu osiągnięcia zachowań jednostki lub zbiorowości stadnej-życie psychiczne stada. Po co komu w dzisiejszych czasach potrzebny pies który ochoczo atakuje ludzi bez ostrzeżenia gryzie i podgryza gardło - jaki miał by być w tym powód i nasz hodowlany cel, jakie racje idą za tym i komu służą - to jest takie bezcelowe i bezsensowne, taki pies to tylko dla ludzi odpowiedzialnych czy odważnych. Przeciętny właściciel psa nie wie jaki to poważny problem w obejściu, jakie mogą być przykre i smutne w skutkach nieprzyjemne dla niego sytuacje - ta masa kłopotów może spowodować ze właściciel może chcieć się pozbyć nabytego psa.
Komu dziś w cywilizowanym świecie jest potrzebny pies który sprawia trudności, wywołujący poważne niebezpieczeństwa itp. - które mogą nieść i mieć złe następstwa. Pies pilnujący powinien wywołać strach, obawę i lęk u przypadkowego intruza który dostał czy pojawił się nieświadomie na naszej posesji na przykład inkasent itd. - powinien natychmiast być wyszczekany przez naszego psa czyli wygoniony, ale rzadko tak jest. Kiedy nachodzi nas zbir natręt lub złodziej tu powinien konkretnie ruszyć nawet ze skutkami poważnymi ale jestem mocnym przeciwnikiem by tak silnego psa jakim jest Azjata uczono i pokazywano jak przegryzać ludzkie gardła a nawet wykonywać wyroki na obcym. To kwestia bardzo sporna i poważne zagadnienie dla samych hodowców bo psy nie dają się prowadzić jak stado baranów, a hodowle nie powinny przypominać fermy hodowlanej, A hodowca to nie fermiasz - hodowla musi dążyć do osiągnięcia celów i je uzyskiwać przez odpowiednie postępowanie i przygotowywanie osobników do rozpłodu, hodowca bierze na siebie odpowiedzialność za otrzymywany i wychodzący materiał hodowlany, z niej będą wychodzić żywe szczenięta a późniejsze psy to jej wizerunek i portret. Postrzegając w naszych hodowlach rasę owczarka środkowoazjatyckiego możemy mówić, że to juz rozpowszechnione odmiany charakterów i eksterierów ,ogół zabiegów zmierzających do otrzymania bardziej wartościowych odmian - kojarzenia na linie, typy dają nam potomstwo w odrębnej postaci-czyli kogiel - mogiel, gdyż przy kryciach rzadko odtwarza się postaci rodziców szczenięta nam uciekają szatą, barwą, typem, zachowaniem, widoczna gołym okiem inna postać z wyglądu, różniące się wzrostem, masą ciała, użytkowością i innymi cechami. Choć uważane są za rasowe to tak naprawdę są mieszańcami tak jak w każdej rasie. Kto poznał Barhana lub ma jego potomstwo widzi stan równowagi psychicznej szczeniąt, szczenięta są przeważnie zdrowe, raźne, w harmonii wewnętrznej brak oznak zdenerwowania, wydarzeń denerwujących, zrównoważony sposób reagowania na coś; sposób postępowania w określonej sytuacji to umiejętność opanowania się, nieujawnianie wewnętrznych przeżyć ten niezachwiany spokój zachowywany w każdej sytuacji, nawet wobec stadnych niepowodzeń. To najwartościowsze cechy zachowawcze charakterystyczne dla stereotypu psa i jego zachowań i z nim związane i przekazywane to ogromny użytek dla zachowania charakteru u naszych zwierząt. A utrata takiego banku genów byłaby niesamowitą stratą w przebiegu rozwoju mojej hodowli. Kierując się instynktem stadnym, sprawdzonym w umiejętności, to zawiązek przyszły hodowli i powinien zyskać akceptację - najważniejsza jest nasza cierpliwość a dobrze wykorzystany materiał jest symbolem naszych hodowlanych przemian.
P.S. Pozdrawiam wszystkich
|
| góra strony <<< poprzednia strona <<< strona główna <<< | kolejna strona >>> |