| |
|
WIGILIJNE OPOWIEŚCI Z WINNICKIEGO WZGÓRZA
PSIE SERCE - AZJATA ŁAGODNY OLBRZYM - JEGO UCZUCIA I PRZYJAŻŃA |
Psy ludziom towarzyszą od dawien dawna, jest to hojny dar natury czy inaczej ostatnie bogactwa w pierwotnym stanie, które zostało podarowane człowiekowi z jakiejś wyjątkowej okazji lub ze szczególną intencją.
Emocje i przyjaźń to towarzyszący zespół uczuć - miłość do zwierząt, radość, szczęście bycia z nimi to silne odczucie o charakterze pobudzenia pozytywnego pod wpływem zachwytu.
W szerszym znaczeniu szczęście, przyjaźń, upodobania to procesy psychiczne. Klasyfikacja procesów emocjonalnych, ich przyjemnych i miłych uczuć, odczuwalnych cech wywołujących zadowolenie w życiu - to znak tych wartościowych emocji.
A przyjaźń do zwierząt to coś, co towarzyszy niejednemu człowiekowi od urodzenia i nie powinno się ulatniać.
To uczucia długotrwale narastające, które motywują nas do wielu czynów, sprawiają, że zachowujemy się tak, a nie inaczej.
Przyjaźń tłumaczy wiele i naszych zachowań.
Skąd biorą się uczucia przyjaźni? -część z nich z pewnością ma związek z naszym dzieciństwem, wychowaniem, jest wynikiem wzorców przekazywanych nam przez rodziców i nasze bezpośrednie bliskie otoczenie.
Ale co kieruje tym, że nastroje skłaniają nas do pozytywnych działań, czyli takich, które uważane są za dobre?
Pomagamy i współczujemy - ta chęć pomocy, życzliwość wobec kogoś, miłość do zwierząt, współczucie im - to umiejętność dostrzeżenia nieszczęścia , chęć niesienia im pomocy.
Niekiedy przyjaźń do zwierząt bywa silniejsza od miłości dwojga ludzi, trudno czasem odkryć jej przyczyny, ileż małżeństw rozpadło się przez psy - bo stanęły na drodze do niejednego szczęścia.
Nadal nie ma odpowiedzi, kto tworzy siłę przyjaźni: natura? , wychowanie? czy ludzkie instynkty samozachowawcze? - to nasze supermocarstwo.
Opiszę akceptację człowieka i na odwrót - psa, widoczne zaakceptowanie jednej i drugiej strony,
bo taki scenariusz pisze samo życie wśród nas.
Proszę spojrzeć na to oczami ludzi cywilizowanych, to my ludzie rozpędu, rozpusty i przepychu cywilizacyjnego zaczynamy szukać spokoju i ostoi.
A nasze problemy czy lęki jutra biorą się stąd, że pochłania nas cały świat - rzeczy materialne, kariera - tracimy znajomych, przyjaciół, samych siebie.... Źródłem tego rozwoju jest bezgraniczna pogoń by być lepszym od innych, ale czy ktoś myślał, że właśnie pies może wytrącić nas z tego obiegu?
Człowiek i pies - bliska magiczna więź bywa nie raz czarodziejskim i przełomowym punktem w życiu, a związane z nimi przeżycia można odczuwać w duszy i oczach, gdy nie raz popłynęły i popłyną łzy radości i wzruszenia. Doświadczyliśmy nie raz od nich niesamowitej i wszechogarniającej przyjaźni w głębszym znaczeniu.
Jedną z takich relacji jest relacja przyjaźni wartościowej, w której pragniemy w uczuciu smutku i radości, by nas wysłuchano, uwierzono, by nas rozumiano.
W przyjaźni przekraczamy wiele i nie jest ważny stan majątkowy, zdrowotny czy też inny jakikolwiek stan, przyjaźń jest jedynie relacją, można też powiedzieć stanem.
Zacznijmy od tego, że jest wiele miłości. Jest miłość matczyna, ojcowska, rodzicielska, platoniczna, partnerska i jest miłość przyjacielska. Czym więc jest ta przyjaźń? czy nabożnym życzeniem?
Przyjaźń dwupłaszczyznowa i rozległe jej budowanie, swoich światów polega na tym, że wspólne przebywanie, spotkania i wypady są przyjemnością, każdej ze stron, nie zniewalają lecz uspokajają nie upokarzają tylko pokrzepiają.
Mój wieloletni Przyjaciel BARHAN BERENDEY - gdy brakuje mi jakiejś iskry, idę do niego, aby mi towarzyszył, bo jest tym impulsem w pełnym zaufaniu.
Z jego wnętrza wypływają strumienie żywej szczerości, w jego oczach jest prawdziwa nieprzemijająca przyjaźń rozlewająca się na wszystko, jego spojrzenie koi i goi, takiej nadprzyrodzonej przyjaźni dostarcza Azjata, to przyjaciel ludzkich serc.
Przyjaźń i pasja, człowiek i zwierzę to cztery krople rosy, które zlewają się w jedno ogniwo szczęśliwych istot, przyjaźń chroni ten czar by nigdy nie prysł.
Bez nich życie toczyło się w ciągłym rozdarciu pomiędzy walką z tym co się ma a co chce się mieć, gdy zostało nam dane, życie toczy się w pełnym i aktywnym wymiarze i cieszymy się tym stanem, w jakim jesteśmy, od którego się nie ucieka, lecz widzi się w nim sens, aby wzrastać ponad to wszystko, co powierzchowne, złudne, przemijające...
Myślę, że sens a nawet piękno życia polega właśnie na tym wzniesieniu, które jest niekiedy zbyt trudne dla człowieka, ale u boku takich przyjaciół, wspólnymi problemami łatwiej przekraczać granice wspólnej słabości i przyjemności, bo tylko tak stopniowo buduje się wspaniała długotrwała relacja bliskości czy powiązania z kimś.
Dla tych którzy wypracowali przyjaźń z psem i wpadli wspólnie w te sidła i wiedzą,
że ta prawdziwa przyjemność, taka przytulanka jest bezcenna i nie do kupienia, pasja, miłość i przyjaźń - taka ona jest, a przy okazji to prestiż zabawa i sport.
Sama zdolność do hodowli niewiele jest warta, jest bezużytecznym celem, jeśli nie realizuje się ona przyjaźnią i tym nie rozkwita, dawania siebie, wspólnego dobra czy szczęścia, w przyjaźni wolne czy trudne chwile nie istnieją w osamotnieniu.
Na pewno w każdym z nas są wciąż żywe w pamięci chwile, gdy po raz pierwszy można było stać przed Azjata, słuchać jego głosu, dotykać szorstkiej sierści a on serdecznie mógł nas powąchać i pomachać ogonkiem.
Ilu z nas przypuszczało, że ten pies zrzuci takie jarzmo i stanie się psem naszego czasu.
Te pieski potrzebują przyjaźni i świetnie ją oddają, to naturalne nasze pragnienie, dobre relacje z nami, akceptacja docenienie i zrozumienie , utulić ich swym ciepłem, miłością., bo przyjaźń i miłość to dialog.
Przyjaźń ze zwierzęciem to wielka umiejętność porozumiewania się z innymi za pomocą wspólnego, najczęściej wspólnie wypracowanego języka, wyrażania myśli przez odruch machinalny, mimowolny i wiele innych szlachetnych odruchów a nie tylko słowami. Jest to wspólny zespół czynności i wspólnych reguł, przy pomocy których można porozumiewać się z innymi. Dzięki którym dane osobniki poznają wspólnie wypracowany kod, który pozwala wspólnie porozumiewać się bez użycia słów i mów.
To piękna i zachęcająca praca, połączona z pasją, jest to żywa charakterystyka przyjaźni w formie sygnalizacji i wyciągania z niej czegoś akurat dla nas istotnego.
To wielka sztuka - znaleźć wspólny język pomimo dzielących nasze gatunki różnic i komunikować, tak dogadywać się z kimś w inny sposób, by dojść do wspólnego porozumienia, wysłuchania, dania sobie czegoś komunikatywnie do zrozumienia.
Dla innych to prozaiczna bajka gawęda a my psiarze to dziwolągi, dla nas miłośników i zapaleńców przyjacielski romans i sielanka, codzienność, życie, natura, piękno, ukojenie, radość, to daje nam kopa i uzależnia.
Aby przyjaźnie mogły wzrastać i rozwijać się trzeba wciąż przekraczać kolejne granice własnych oczekiwań, które sobie wymierzamy, przede wszystkim w naszych umysłach, w wyobraźni.
Dlaczego tak się dzieje?- bo o psie wiedziano dużo, bo są psy i Azjaty, ale o fenomenie Azjaty wiadomo było tak mało, dzięki temu, ze ten pies jest prawdziwy, rzeczywisty.
Jego swoiste zachowania dają mu naturę i swobodę, słowem mówiąc są to nasi wypróbowani naturalni przyjaciele, którzy się sprawdzili w różnych okolicznościach i nie zawiedli nas, którego te wartości nie raz potwierdziły się, że to pewny nasz sojusznik.
Ale żeby tak się stało pies musi czuć zaprzyjaźnienie serdeczność życzliwość dla niego to będzie widoczny sens prawdziwego życia.
W ostatnich czasach spotyka się coraz częściej ludzi, którzy chcą czy wolą mieć właśnie do czynienia z czworonogiem niż z niejedną osobą i naturalnie zgadzam się z tym, piesek to dany przez przyrodę zwyczajny i szczery przyjaciel.
On kocha bezwarunkowo, nie za coś lecz pomimo wszystko.
Azjata to prawdziwe tętno pierwotnego psa i w tym tkwi jego sens istnienia, ta dzika krew i temperament przodków a współczesne zasady, gdzie panuje pełna pierwotna i współczesna demokracja, w tych zachowaniach demokratycznych natura nie dokonała żadnych zmian, tu nie ma akceptacji cywilizacji, cały czas występuje rola mięśni, zdolności zbrojnych pyszczków a przedhistoryczny gen i instynkt gna ich na co dzień ten sam.
I cały czas jego oddanie jest stałe i niezmienne i jest gotów zawsze nam służyć
Jak korzystamy racjonalnie z tego daru natury?
Jedni siedząc w ogrodzie i podziwiając ten artystyczny dar psa, inni wypoczywają z nimi wśród lasów, gór, jezior, wyjazdów, ciesząc się z ich pomysłowości - obrazów które pozostają w pamięci i dają się wspólnie zaczarować.
Jest to emocjonalny czas.
Spostrzegamy jak dla Azjaty liczy się własny terytorializm i jak się do niego przyzwyczajają, są to miejsca gdzie na nich nie może utracić swych cech psa otaczającego wszystkich opieką i gdzie okazuje wielkie tym zainteresowanie bo to jego kraina, w tej najsilniejszej przyjaźni nie może utracić cech Azjaty.
Jego reakcje muszą wskazywać dynamiczność o wyostrzonych zmysłach, czujność i pełna gotowość obnażonego sprytem i uczuciami psa użytkowego.
Przechytrzając tym nawet swych właścicieli, swą niezwykłą inteligencja.
Na swym nowym terytorium szybko wykształci umiejętności przystosowawcze i specjalistyczne w wysokim stopniu w pracy.
Dlatego w dziejach ludzkości był ceniony i za to.
Takim uosobieniem jest połączenie cech psa na rożnych przedmiotach starożytnych, malowidłach, figurkach, rzeźbach, czyli to świadczy o silnymzadekretowaniu bliskości przyjaźni w każdych czasach - tak ludzkość przekazywała nagromadzone uczucia.
Psa doceniano za odważne próby, silne upodobania użytkowe przyjmując na siebie każde wezwanie, by zmagać się z przeciwnością losu.
Takie stany, czynności i przygody tłumaczą ich zwyczaje, przywiązują do klasy istot żywych.
O tej rasie można pisać dużo i tak nie napisałoby się wszystkiego.
Takie miłe Historie Psa pobudzają do działania, ale także wzruszają.
Kierując się przede wszystkim zrozumieniem psa, przyglądając się, jakim posługuje się językiem wśród ludzi i w stadzie, w jaki sposób próbuje nawiązywać kontakty przyjacielskie z człowiekiem i stadem, przekonujemy się, że każdy z nas jest w stanie tego dokonać.
Emocje i przyjaźń to ich klucz do przetrwania a tych wartości nie da się niczym zmierzyć.
Wyższe ich uczucia - lojalność, współczucie to ich uniwersalny język uczuciowo-emocjonalny.
Jak długo przeżywają przeżyte emocje okazując je wyciem, pieśnią nawoływania do zgody. Wywoływany żal nie wyrażają łzami tylko wyrazami min - jak my właściciele mierzymy ich uczucia strachu, oburzenia, znęcania się, gniewu, zakłopotania, a jak odbieramy ich przysługi i przyjazne uczucia.
Psy dzięki swym wysoko rozwiniętym zmysłom wiedzą więcej o nas niż my o nich, ukazują i dostarczają wyraźne zwierzęco - ludzkie więzi bliskości - czujemy kontakt, przekaz informacji - to daje głęboki związek.
Kiedyś opisywałem odejście Hamera Ak-Nuker - pisałem, że w hodowli nastąpiła nieznana mi do tej pory cisza.
Co wpłynęło na takie zachowanie w grupie, czy to było okazywanie uczucia po stracie jednego z rodziny, czy w najgłębszym żalu i uczuciu całe stado żegnało go w ciszy, często myślę o tym, on należał do rodziny, wyglądało to na ich silne przeżycie i na złożoną stadną osobowość - uczucia, emocje stadno - rodzinne.
To się widzi, kiedy nam oddają przysługi, kiedy nas z radością witają a z żalem żegnają.
Coś w tym jest bo nawet w rożnych emocjach wpatrując się w ich oczy widzimy ich duszę.
Właśnie takie wspólnie przeżyte chwile pozwalają odkrywać psie rzeczywistości, a to daje duże wzajemne poznanie się.
Dlatego szczególnie cenię osobiste przebywanie z nimi bo tylko to umożliwia prawdziwe poznanie-kontakt. Są to zwierzęta - przyjaciele, którzy chcą ofiarować właścicielowi część swego serca, czasu i sił.
Gdy przestałem wstydzić się tego co czuję do psów, i z tym zacząłem otwierać się na ludzi poprzez moja stronę - bowiem jedną z najczęściej spotykanych barier jest właśnie wstyd.
W odpowiedzi zadzwoniły i napisały do mnie osoby, które też potrafiły patrzeć sercem.
Które zauważyły niezwykłą otwartość i czystość psa, Praktycznie można by wspomnieć o każdym psie, lecz rozsądniej będzie objąć je myślą, co dotyczy ich, jak się miewają.
Robić to dla pasji i dlatego, że się lubi a nie dla popisu, robić po prostu to, co się kocha, ja chciałbym być w tym dobry, bo to jest radość ale jak coś nie wychodzi - nie załamuję się.
Choć popis czasami tez jest wskazany, żeby komuś udowodnić swoją pasję.
Wieloletni miłośnicy i doświadczeni hodowcy wiedzą, że dla ludzi akt przyjaźni staje się prawdziwym aktem pętli gdy połączy ich więź.
Rzadko się jednak zdarza, by cały włożony trud i zauroczenie pasją gwarantowało komuś udane sukcesy.
To wszystko ma na celu znalezienie wartości prawdziwego przyjaciela i to co kryje się w jego wnętrzu, w którym oddają opiekunowi wsparcie.
Tak właśnie stara się żyć Azjata i zapewne tak żyje i pragnie codziennie pozostawić po sobie jakiś ślad miłości i dobra, jakie nie raz uczynił czy uczyni człowiekowi.
Moje plany na przyszłe lata- zostaję z nimi i chcę pozostawić po sobie ślad rasy w pełnym słowa znaczeniu bo dla mnie to radość bycia z takimi uczciwymi przyjaciółmi.
Znaleźć prawdziwą życiową pasję i zarazem przyjaciół to tak jak odnaleźć odrobinę złota, ileż trzeba wówczas przesiać piachu, aby z czasem i wiekiem odnaleźć takie niezwykle i cenne Przyjaźnie!
Te całe ciepło serca, przy którym można zrzucić powłokę powierzchowności, możemy odsłonić się jedynie przed prawdziwym Przyjacielem, można dzielić się nimi przeżyciami, przemyśleniami do którego mamy pełne zaufanie, że Cię nie skrzywdzi, ani nie zawiedzie.
To nasi długo wyczekiwani przyjaciele, którzy nie przeminą, lecz pozostaną w naszej pamięci i na zawsze będą ją wzbogacać bo bez względu na wewnętrzne i zewnętrzne okoliczności.
W moim odczuciu takie osoby i psy jeszcze są i dzięki ich obecności tak naprawdę życie się toczy w nas i w naszym sercu - ono tak żyje.
P.S
Na hodowcę, którego z psami łączą więzy przyjaźni oparte na wzajemnej miłości i silnym przywiązaniu do siebie, dla którego hodowla to pasja i zauroczenie, czyha jednak pułapka - uczucia nie mogą założyć mu na oczy różowych okularów, które nie pozwolą dokonywać selekcji hodowlanej, zauważać lepszych i gorszych psów, które każą mu podświadomie mierzyć wszystkie miarą swojego uczucia do nich....
Mam ochotę na własną refleksje - ograniczę się do jednego
wielkiego DZIĘKUJĘ
Pozdrawiam gorąco.
|