Wychowanie Psa i jego różne zagadnienia.

To dzięki tym pożytecznym pieskom, które są twarzą mojej strony, a ku mojemu zadowoleniu z nich zrodziła się ta strona, dzięki nim składają Państwo wizyty w celu obejrzenia, przejrzenia, poznania czegoś nowego, chciałbym i Państwa zadowolić by każdy mógł dowiedzieć się czegoś nowego, by strona dawała uczucie przyjemności z otrzymanej satysfakcja.
Strona odwiedzana jest nie tylko przez krajowych odbiorców to dzięki Państwu jest oceniana-bez emocji i z nimi, a nie kiedy opowieści dostarczają chwile wzruszeń.
Moje postępowanie z psami czy wypowiedzi o nich niekiedy wywołują kontrowersyjną dyskusję i ostre polemiki czy sygnalizują społeczne reakcje-istnienie postaw dalekich od idei moich, a mi pozwala dostrzec swój dotychczasowy błąd, który można popełnić, potykając się, trzeba umieć podnieść się i iść dalej .Nie umiem powiedzieć czy napisać tego, co naprawdę czuję, dziękuję za dawane wskazówki, które oddają przysługę.

Uzewnętrzniając swą siłę intelektu najbardziej chodzi o poznawanie rasy bez dużej ingerencji człowieka w życie zwierząt, niecywilizowany dziki świat ta dzikość obyczajów, okrucieństwo i miłość,więzi psychiczne i emocjonalnie, czynienie dobra i zła drugiemu, gdzie nie ma miejsca na kompromis,które wynikają z natury sterujących życiem niezależnym.
A ja nie wtrącam się za wiele w ich działanie lub sprawy.
Nie wywieram prób nacisku na ich stadne życie, w wewnętrzne spory, gdzie uważam, że rozstrzygnięcie leży w ich gestii, bo to daje bliskość i zrozumienie natury.
Przypatrywanie się temu to tez moje uświadomienie co mam robić, poznając beztroskie ich życie, bo jako ich opiekun jestem światkiem wielu widocznych psich postaw ,cały czas poznaję psa w nowym świetle.

Poznając niekiedy stadną nieufność, przemoc, okrucieństwo i okazywanie uczuć, niesamowitą miłość wobec siebie, uległość, istnienie wewnętrznej ciekawości i łagodności, opisuję stado sprawnych wartowników, panujące tam surowe zasady w świecie psa, jak znoszą gniew wyższych, jak wykorzystują agresję, rozładowują sytuacje napięte, jak obejmują władzę i przypieczętowują ją, dla której nie mają żadnej gwarancji,po tych latach coraz bardziej widzę ich w nowym świetle.

W całości opisów chce powiedzieć jak warto mieć psa, jak bardzo pomaga człowiekowi przyjaźń z psami a opieka nad nimi złagodziła i łagodzi stres, jak emocje rosną, gdy zaczyna się walka o zwierzęcia zdrowie czy życie.
I to mnie najbardziej na dzień dzisiejszy kręci - być z nimi, bo to jest moje powołanie.
Opowiadając o swych rozmyślaniach : człowiek a pies, który ma okazje zbliżać się do nich na co dzień tą bliskością jest właśnie mój zapał i chęć działania z entuzjazmem.

Wciąż nie wiem, ile wiedzą i jak o mnie myślą, ciągle szukają ze mną kontaktu, zdumiewam się jak są blisko mnie, podlizując mnie czule szorstkim językiem to świadczy o ich dobrym nastroju, od kiedy są ze mną codziennie zauważam jakie są oddane naprawdę człowiekowi mieszkając daleko od ludzi z nimi czuję się przy nich bezpiecznie.
Rozgryzam ich odruchy warunkowe czy wreszcie można pisać czy mówić o ich inteligencji jak daleko idąco rozumieją kontakt wzrokowy, schematy wspólnej pracy i myślenia, te zachowania są widoczne jak potrafią skojarzyć informacje ,jak można spostrzec uwarunkowania do użytku, jak odbierają informacje i zagrożenia na swym terenie i po za nim.
I właśnie gołym okiem widzę jak są kierowane instynktem gniewu i radości.
Wówczas spostrzegamy widoczny ich język gestów, poprzez mimikę wyrażają swe emocje, kiedy na nas patrzą i na ile są w stanie nas zrozumieć i szybko skojarzyć te typowe zachowania o specyficznych genach.

Ostatnie dni spędziłem na wyjazdach i częstych rozmowach, chciałem dowiedzieć się jak zaradzić czy przygotować psa użytkowo do bycia na zewnątrz.
Rozmawiałem ze starymi pasterzami, psiarzami, szkoleniowcami i treserami ,odpowiedz była jedna, trudny orzech do zgryzienia, gdyż mało kto zna rasę w moim terenie.
Zadawano mi pytanie czy warto łamać charakter psa użytkowego( DO CELÓW NA ZEWNĄTRZ) który na swym terenie jest wart tyle co 10 ochroniarzy.
A przykazywane informacje w większości były niezgodne i sprzeczne z moimi obserwacjami.

Nie chcę wypowiadać się co do tresury bo jestem nieprzygotowany do tej lekcji.
Pragnę tylko dodać że przygotowywanie psa z hodowli ak-nuker do bycia na zewnątrz jest to wysoki stopień trudności i nie lada wyzwanie.
Dla ludzi szkolących psy mam poważanie szacunek i uznanie za ich gotowość do poświęcenia się danemu psu, a na pewno robią to z poczuciem silnej odpowiedzialności. biorąc na siebie odpowiedzialność z ciężarów wynikających z wychowania czyjegoś psa, to ciężka praca.
Zajmując się kilka lat kynologią inaczej psami, ich biologią, systematyką, pochodzeniem, hodowlą, skłaniał bym się akurat w tym kierunku.
By psa nacechowanego dużymi cechami użytkowo-obronnymi w obronie najbliższych,nie poddawać tresurze.

I tu proszę nie zrozumieć mnie źle, bo sama definicja tresury mówi, że jest to zespół czynności mających wytworzyć odruchy warunkowe u danego zwierzęcia dla podporządkowania go człowiekowi w określonym celu.
Tresura jest to znacznie szersze pojęcie - emocjonalność jest podporządkowana refleksyjności, a całym życiem psa steruje formowany system nauczania i siły przemian.
Między natura biologiczną a psychiczną psa w czasie tresury występuje luka życia, wynika to z całokształtu procesu kształcenia.

Jeden ze starszych hodowców, zajmujący się układaniem psów do różnych potrzeb powiedział, że jeśli pies nie posiada wrodzonych możliwości czy wrodzoną predyspozycję do jakichś umiejętności czyli łatwość uczenia się w pracy osiągi z nim są bardzo trudne w pracy taki pies bez przewodnika jest do niczego.
Z natury czy od urodzenia widoczne zdolności psa dają duże postępy w nauce i dużo pomagają i siedzą w osobniku do końca życia.
Bo nawet dla potrzeb pokazów cyrkowych prowadzi się tresurę zwierząt dzikich, ale jak małpa umie chodzić po drzewach to po co ją uczyć. Tak samo psa użytkowego.
Bo owczarek środkowoazjatycki to pies kuty na cztery łapy, dzięki swej odwadze była to i jest rasa psa przeznaczona do praktycznego użytku; z rodziny owczarków, z całą pewnością zaliczanych do wyróżniających się naturalną walecznością i odpornością fizyczną, myślący zaradny i silny ,wykazujący się sprawnością by podołać czekającym go trudom.

Klasa tego psa jest uwodzicielska, bo nie widuje się na co dzień psa, którego można wyróżniać kilkoma niezwykłymi cechami które spotykają się w jednym punkcie.

Nasz Azjata powstał przez dobór psów wyhodowanych i łączonych na charakter a później na urodę. I tak powstaje pies współczesny i szlachetny o znakomitych wszechstronnych zdolnościach.
Nie tracąc tych właściwości, mimo ze z powodu swej urzekającej urody oderwany został od zadań ochrony mienia czy stad, stając się modnym psem domowym.
Ja poruszę tę drażliwa kwestie, ważnych problemów nie tracąc nadziei, że zostanie dobrze zrozumiany.

Wychowanie psa użytkowego i jego całe zagadnienie związane z tym nurtem.
Wychowanie służy przygotowaniu do przyszłego życia psa w rodzinne i terenie.
To my kształtujemy sami wszechstronny rozwój psa czy suki, samorealizujemy go do roli przyszłego przyjaciela.
Wychowanie psa wiąże się z kreowaniem pozytywnego modelu psa, zapobieganie zjawiskom nadużywania przemocy i przeciwdziałanie się wszelkim tego rodzaju formom na swym terenie.

Jednym z elementów wychowania psa jest uświadomienie sobie, że jest to pies dominujący.
Należy podkreślić, że optymalnym miejscem i formą wychowania psa jest szczęśliwy jego dom rodzinny, udane dzieciństwo zachowując z każdą fazą rozwój psychiczny psa, wiążący się również z poczuciem dużego kontaktu i bezpieczeństwa a to wiąże się ze świadomymi czynami opiekujących się nim.

Bo ten pies to urodzony przywódca prowadzi surowy byt według praw natury Azjata jest psem użytkowym posiadającym umiejętności potrzebne do przetrwania przede wszystkim dzięki wrodzonemu zamiłowaniu do obrony domowników i terenu i dlatego trzeba zrozumieć niekiedy jego zachowanie, dominację na swym terenie, tu nie wolno za wiele im pozwalać i by nigdy wobec nas nie poczuły swej wyższości i muszą to tak zaakceptować.
W odniesieniu do ludzi lub zwierząt zaprzyjaźnionych Azjata ma łagodne delikatne usposobienie, spokój, nieokazujący zdenerwowania, podniecenia, umiejący się opanować; zrównoważony, niegwałtowny i opanowany, wolny od kłopotów, trosk, , bez gwałtownych przejawów, cichy i pełen pokoju i zgody, niczym niezakłócony.
Ale długo poznaje się funkcjonowanie tych zmysłów wielkiego psa, bo tylko przez to można odkryć kilka sekretów tego nie znanego nam stworzenia, jego zimną krew, zróżnicowane postępy, a to jest ich życie w ścisłych prawach, liczne umiejętności, kiedy jest miejsce na ich śmiałość i nieśmiałość.

To trudna i mozolna gałąź działu przygotowawczego psa - ściele określony normami rodzaj wychowawczy dużo zależy od jego posłuszeństwa i twardości, nieugiętości bo to wewnętrzne surowe jego zasady.
Ten wewnętrzny rygor psa to niezłomność-wrodzona dyscyplina.
Jak wiemy na zewnątrz pies ogląda świat raczej węchem niż wzrokiem, wszystkie informacje wciąga nosem które później szybko czy nagle przetwarza mózg i przed nim nic się nie ukryje, to dzikie przywileje natury i potrafią czy wiedzą jak zareagować.
Wiedzą jakiej siły użyć by nie zrobić nikomu krzywdy, tak zwane wyznania fizyczne do danego przypadku.
Tego żaden naukowiec czy biologia dokładnie nam nie opisze ,układanie to stawka jest, była i będzie wysoka.
Bo trudne prawa natury których niezłomnie pies użytkowy przestrzega są to jego wewnętrznie zakodowane przepisy - kodeks karny psa jego zasad, które w jego myśli dają mu nieograniczona swobodę działania, bezwzględne podporządkowanie się tej dyscypliny trudno mu przychodzi.

Czy poprzez przymus, sankcje pomału pomogły zmienić jego analizę zwyczajów i zachowań.
Każdy powinien sam wynieść taką lekcje.
Od jakiegoś czasu, gdy zająłem się Azjatami kosztuje mnie to wiele czasu i nerwów by ten pies mnie słuchał, bo on mnie rozumie.

Azjata użytkowy o silnych cechach obronnych nie powinien podlegać próbom pracy w kierunku obrony. Przykro mi to stwierdzić, ale często są przyjmowane na szkolenia.
Wydaje mi się, że mogą być szkolone w tym kierunku tylko pod okiem doświadczonego hodowcy i szkoleniowca i u niego mieszkać.
W przeciwnym razie robi się z naszego psa bombę zegarową, i nikt nie wie kiedy huknie.

U nie których osobników jest niezwykle silnie rozwinięty instynkt obrony, który jest bardzo nacechowany konsekwencją.
Postępując zgodnie z instynktem pilnującym stanowczo od początku do końca jest to specyficzny bodziec, który następnie wywołuje u nich wrodzone, instynktowne takie reakcje.
Sprawia że instynkt mu rozkazuje to, że pies reaguje na obcych na ich wymachiwanie czy machanie rękami, na nagły wykrok, na szybkie skłony, on odbiera to jako atak na swych najbliższych.
Dlatego taki pies jest trudny w układaniu, byciu na zewnątrz wystawianiu, prezentacji.

Jeśli jednak uda się go gruntownie przygotować do wystaw, to jest się Kimś. Myślę ze w jednym pokoleniu jest to nierealne.
Jest to jedna z czynności związanych z prowadzeniem psa.
Wymaga to zazwyczaj pracy wprowadzenia dyscypliny wychowawczej. Sektor wychowawczy nie może być martwy czy obojętny na złe zachowanie.
No bo cóż z prasy, radia, telewizji i internetu wciąż docierają do nas informacje typu pies pogryzł dziecko, bez przyczyny rzucił się na właściciela, nie reagował na nasze polecenia.
Z pewnością nie raz widzimy bezradnego właściciela, który nie wie jak postępować ze swoim psem.
Ciekawi niejednego, dlaczego tak się dzieje, niejeden właściciel chciałby wiedzieć, jak to jest ze na swym terenie idzie wszystko gładko, a wychodząc na zewnątrz pies jest skrępowany, warczy na obcych w ringu na sędziego nie daje obcemu podejść.

Widzimy wówczas dwa rożne psy czy zachowania.
Zadajemy sobie pytanie jak psy dlaczego tu na obcym terenie nasze posłuszne i delikatne stworzenia interpretują inaczej nasze polecenia czy wcześniejsze nauczanie.
Bo zachowanie jego w stosunku do obcych ludzi jest niezrozumiałe.

By zapobiec nieszczęściu, trzeba posiadać minimum wiedzy o swoim psie, i jego psychice!
Jak wiemy nie ma dwóch identycznych psów użytkowych, i to wcale nie znaczy, ze ten obecny będzie się uczyć za pomocą tych samych technik.
Najważniejsze - właściciel musi panować nad psem, uczyć psa karności.
A wystawy i obrona domowników i pilnowanie terenu , są to dwa rodzaje zachowań.
Uczenie pod wystawy psa użytkowego który reaguje na obcych to nic innego jak nauka opanowania i kontroli psa, pies wystawowy musi mieć cierpliwycharakter.

Jest to przejrzysty układ właściciel pies to powinno pomóc i spełnić swoje zadanie i będzie długo służyć nam wszystkim którzy pragną je właściwie wychować.

Pozdrowienia z Winnickiego Wzorza

Góra
góra strony <<< poprzednia strona <<< strona główna <<< kolejna strona >>>