|
OKIEM OPIEKUNA - WGLĄD W ŻYCIE GODNEJ POCHWAŁY DORASTAJĄCEJ SUKI MATRENY AK-NUKKER rodowód ..>>
|
![]() Martena Ak-Nukker - 3 lata. |
![]() Martena Ak-Nukker - 3 lata. |
Oto następna historia młodej dojrzewającej suczki. To klejnot na WW a my, teren to jej dom i raj. |
![]() Feneka - mama Martleny |
![]() |
![]() 6 miesięcy |
![]() 6 miesięcy |
![]() 6 miesięcy |
A jej szczytne intencje to też określone zasady zachowania elastycznego umysłu, to jest jej druga natura. |
![]() 9 miesięcy |
![]() 9 miesięcy |
![]() 9 miesięcy |
![]() 9 miesięcy |
![]() 9 miesięcy |
![]() 9 miesięcy |
![]() 9 miesięcy |
![]() 9 miesięcy |
![]() 9 miesięcy |
![]() 9 miesięcy |
![]() 19 miesięcy |
![]() 19 miesięcy |
![]() 19 miesięcy |
![]() 19 miesięcy |
To łagodny olbrzym o ogromnej inteligencji i samodzielności, o zdolności do samokontroli i samooceny zgodnie z własnym sumieniem. Niekiedy mówi się, że pies jest wyzuty z wszelkich uczuć czy doznań, bo bezwzględnie nie chce się podporzadkować swemu Panu, to my wybraliśmy psa, ale psią ukrytą tajemnicą jest, że to i on musi wybrać nas i musi sobie to wysoko cenić, to też psie prawo, a nie psi obowiazek. Ma swój specyficzny sposób poznania, przeważnie tak jest, że jak wybierze to będzie do swej śmierci bezwzględnie lojalny, oddany, bo na całe szczęście psy sprawiaja nam o wiele więcej radości niż kłopotów. Sa opiekuńcze, madre i wierne...... jak pies. Każdy normalny pies ma wrodzony dar przywiązywania się, przewidywania, przeczucie, wyczucie, wewnętrzne przekonanie, kim jest jego właściciel na którym może polegać, na ogół pies pokochuje każdego właściciela, jest to jego nakaz wewnętrzny, nawet gdy przyjdzie mu żyć w biedzie czy luksusie nie patrzy na to, on kocha życie i swe otoczenie, swego pana. Każdego czworonoga przepełnia wielowiekowa tradycja i psia kultura. Uczucia mają stałe i zachowuja się jak starożytni przodkowie, wszyscy są spadkobiercami największego towarzysza człowieka, ich prastara zażyłość siedzi w nich zgodnie z tradycją. |
![]() Wystawa -klasa pośrednia - 2 lokata |
![]() Wystawa -klasa pośrednia - 2 lokata |
![]() Wystawa -klasa pośrednia - 2 lokata |
![]() 19 miesięcy |
![]() 19 miesięcy |
![]() 19 miesięcy |
![]() 19 miesięcy |
![]() 19 miesięcy |
![]() 19 miesięcy |
![]() 19 miesięcy |
![]() 19 miesięcy |
![]() 19 miesięcy |
![]() 19 miesięcy |
![]() 19 miesięcy |
![]() 19 miesięcy |
Czułe usposobienie Marteny jest bajeczne, bardzo mocno przeżywa każde spotkanie z domownikami, zabiega inteligentnie o kontakty i to jest jej druga, ukryta natura. Nabywając ją wiedziałem, że w jej genach kryja się wielcy, o wspaniałym dorobku, poprzednicy. Martena jako wkład genetyczny w hodowli z WW, może dysponować ogromnym potencjałem użytkowo-wystawowym, który jeszcze u niej lub w potomstwie w sprzyjajacych okolicznościach może się ujawnić. To może w stosunku do niej być nieodwracalny i zły wpływ z mojej strony, gdyż zmiękczanie charakteru nie jest zgodne z rasą, ale cieszy mnie jak w niej kwitnie radość, rozpieszczanie jej przy każdej okazji podgrzewa ten płomień radości. Jedyny kłopot to to, że cały czas chce się bawić, a ja jestem nie raz tym wyczerpany, łaszenie się do mnie to jej ukochane zajęcie w takich chwilach, ma charakter małej wesołej dziewczynki, choć ostatnio zauważam cechy samicy, które wskazują, że robi się z niej pomału poważna Pani.
|
![]() 19 miesięcy |
![]() 19 miesięcy |
![]() 19 miesięcy |
![]() 19 miesięcy |
![]() 19 miesięcy |
![]() 19 miesięcy |
![]() 19 miesięcy |
![]() 19 miesięcy |
![]() 19 miesięcy |
![]() 19 miesięcy |
![]() 19 miesięcy |
![]() 19 miesięcy |
W stadzie też jest bezustanie w ruchu, o przyjaznych zamiarach, nikogo nie zaczepia i się nikogo nie lęka, bez zażartych dyskusji budując sieć kontaktów, nie znając strachu i świetnie potrafiac stłumić agresję. W tym wieku suki sa najbardziej ciekawskie wszystkiego, reagują na bodźce sytuacyjne działające silnie nawet jednorazowo, do tego najczęściej wykorzystując węch i słuch, gdyż żaden pies nie widzi tak jak my, ona tylko nasłuchuje najmniejszego szelestu, Gdy się on pojawi od razu uaktywniają się domyślne zmysły i pierwotne impulsy, automatycznie wywołują w niej reakcje, nakazujące skontrolować wydarzenie - tak działa skomplikowanie zaprogramowany mechanizm instynktów stróża, te instynktowne odruchy polegają na swoich nieomylnych reakcjach zwierzęcia. Stworzona w procesie kształtowania i przekazana genetycznie umiejętność wykonywania pewnych zachowań, czynności, które są wykonywane odruchowo, na zasadzie odruchu bezwarunkowego lub na podstawie przeczucia. Te wrodzone uwarunkowania genetycznie, to zdolność zwierząt do nieświadomych reakcji i zachowań celowych, ważnych dla życia psa, nagły nieuświadomiony bodziec zmuszający do jakiegoś działania, ale też ze zdolnością do przewidywania czy przeczuwania czegoś, przestrzegając pozytywny domysł i stopień oceny zgodny czy zgadzający się ze zdarzeniem, a błędna identyfikacja może wywołać katastrofę, to prawdziwe dzieło i dziedzictwo instynktów towarzyszące im setki lat i opierajace się na surowej etykiecie. Bodziec i jej podnieta, czyli czynnik wywołujący pobudzenie receptorów, pochodzący ze środowiska zewnętrznego. Przypatrujac się - te oznaki istnieja, tylko występują niezwykle zróżnicowane. |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
PS. Stado zwierząt dla hodowcy to praktycznie niemożność urlopu czy dłuższego wyjazdu, ale dla mnie przy nich jest super, wypoczywam i daje mi to wytchnienie od spraw codziennych.
Bo jak CIEŃ od sześciu lat im codziennie towarzyszę. Jak DUCH systematycznie przygladąm się im ukradkiem, w szczęściu i nieszczęściu, radości i żalu, jestem przy nich na każde ich westchnienie, czy na wybiegach, w domu, spacerach, wystawach - uczymy sie wspólnie życia i zadaje sobie palące pytania, co by było jak by ich nie było. W obliczu tych wszystkich dotychczasowych wydarzeń, tak sobie przypominam jak to się z nimi zaczęło, od razu mi wpadły w oko, były i są piękne, pełne inteligencji, zmysłów i siły zwierzęta, od pierwszego zetknięcia było się ciężko powstrzymać, a dzięki nim coraz bardziej ciagnie mnie do natury, Nade wszystko dotyka nas wspólna myśl, że dzięki bliskiemu kontaktowi z nimi, teraźniejszość sięga punktu wrzenia, bo bliskość zwierząt przywraca w człowieku znaczenie i wagę przyrody oraz natury, ludzka godność i chęć, by nie gonić tylko za dobrami materialnymi. Życie na pokaz straciło przy nich sens. Dlatego prawdziwe poznawanie cały czas tych istot, wydobyło ze mnie prawdziwą naturę, jest nawet zaszczytem i myślę, że dobrze mi sie w życiu trafiło poznąjac takie zwierzęta. |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Jest to ostatnia lub przedostatnia opowieść z Winnickiego Wzgórza, (TYLKO NIE WIEM CZY JA WYTRZYMAN) myślę, że czas zrezygnować z tego wypowiadania się w tej formie, Uznałem, że ciężko mi, prostym z natury mojej, ułomnym, słowem dotrzeć do każdego, a prawie każda moja wypowiedź była atakowana przez myślicieli niechętnych mojej stronie, dopatrując sie Bóg wie czego w mojej pisaninie. Starałem sie to robić z roku na rok z jak największą dbałością i godnością, skupiałem sie i tropiłem psie reakcje, zachowania, wspólne nasze myśli, a później odtwarzałem je na mojej stronie. Hodowla Azjatów to nie jazda na rowerze, że po kilku upadkach wszystko idzie gładko. W hodowli trzeba podejmować wszystkie wyzwania jakie rzucały i rzucają psy, ich pokonywanie ma wyjatkową wartość, budujac stałą i trudną przecież relacje miedzy człowiekiem środowiskiem i samej materii psa, sześć lata harówki fizycznej, psychicznej i moralnej i bezlitosnej selekcji, by po tym czasie do przydomku z Winnickiego Wzgórza śmiało dopisać PSY PILNUJACE. W poszukiwaniu wiedzy o rasie początkowo korzystałem od starszych i doświadczonych hodowców, serdecznie Wam wszystkim dziękuję. Naprawdę było bardzo pięknie, opisy były szczere i dla ludzi, którzy czują psy i mają wspólną pasję, i których w rożnych okolicznościach połączyła i łączy miłość do zwierząt. Pozdrawiam. Aleksandr Michalik |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |