OKIEM OPIEKUNA - WGLĄD W ŻYCIE GODNEJ POCHWAŁY DORASTAJĄCEJ SUKI MATRENY AK-NUKKER rodowód ..>>

 

Martena Ak-Nukker  - 3 lata.
Martena Ak-Nukker - 3 lata.
Martena Ak-Nukker  - 3 lata.
Martena Ak-Nukker - 3 lata.

Oto następna historia młodej dojrzewającej suczki. To klejnot na WW a my, teren to jej dom i raj.
Od maleńkości odwzajemnia się swa wdzięcznością i szczerym uczuciem za doznawane dobro, wykazuje widoczne poczucie zobowiązania moralnego i chęć podziękowania za wszystko, a wcale nie twierdzę, że traktuję ja łagodnie.
To sa prawdziwie piękne chwile prosto z życia wzięte, a pracujac z Azjatami nie można sobie wyobrazić w dzisiejszych czasach lepszego zajęcia.

Feneka - mama Martleny
Feneka - mama Martleny

6 miesięcy

6 miesięcy

6 miesięcy


Chciałbym napisać o jej wrodzonym zespole cech charakteru, specjalnej zdolności wewnętrznej, o jej wyspecjalizowanej psychice o dużym zasięgu, o tym, jak jej wytworność i inteligencja porusza całe wzgórze, jak pracują jej eleganckie zmysły, ciekawości, jak czerpie z pierwotnego instynktu i wrodzonej techniki, jak rozpoznaje tajne dla człowieka wiadomości, jak obwąchuje nieznane przedmioty czy reaguje na rożne sygnały - robi to z wojskową ostrożnością ,dzięki temu szybko nabiera wprawy, bo tu nie ma żadnych reguł, dzięki temu jest w jednej chwili gotowa na wszystko.

A jej szczytne intencje to też określone zasady zachowania elastycznego umysłu, to jest jej druga natura.
Jest potężna, o mocnej budowie ciała i znacznie silniejsza w tym wieku od innych naszych samic a zarazem bardzo troskliwa, romantyczna, szczera i obrotna, a jej natura nie znosi próżni i darzy szczególną życzliwością.
Żywi, jak żadna inna z moich suczek, głębokie uczucie do osób i zwierzat, połączone z niezwykle silnym pragnieniem stałego obcowania z nami, jest silnie przywiązana do domowników i gotowa do bezinteresownego oddania i służenia.
Przejawia to dużą troska, odczuwaniem więzi emocjonalnej z miejscem pobytu , tak to sobie identyfikuje.



9 miesięcy

9 miesięcy

9 miesięcy

9 miesięcy

9 miesięcy

9 miesięcy

9 miesięcy

9 miesięcy

9 miesięcy

9 miesięcy


19 miesięcy

9 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy

To łagodny olbrzym o ogromnej inteligencji i samodzielności, o zdolności do samokontroli i samooceny zgodnie z własnym sumieniem.
Posiada cechy psa użytkowego o wpojonych od dzieciństwa zamiłowaniach do pilnowania, cel końcowy to obrona domowników i terenu.
Ma suczą intuicję umiejąc sobie radzić, potrafi wykazać się i nie zawieść reakcją na napływąjace z zewnatrz bodźce czy emocje.

Niekiedy mówi się, że pies jest wyzuty z wszelkich uczuć czy doznań, bo bezwzględnie nie chce się podporzadkować swemu Panu, to my wybraliśmy psa, ale psią ukrytą tajemnicą jest, że to i on musi wybrać nas i musi sobie to wysoko cenić, to też psie prawo, a nie psi obowiazek. Ma swój specyficzny sposób poznania, przeważnie tak jest, że jak wybierze to będzie do swej śmierci bezwzględnie lojalny, oddany, bo na całe szczęście psy sprawiaja nam o wiele więcej radości niż kłopotów. Sa opiekuńcze, madre i wierne...... jak pies.

Każdy normalny pies ma wrodzony dar przywiązywania się, przewidywania, przeczucie, wyczucie, wewnętrzne przekonanie, kim jest jego właściciel na którym może polegać, na ogół pies pokochuje każdego właściciela, jest to jego nakaz wewnętrzny, nawet gdy przyjdzie mu żyć w biedzie czy luksusie nie patrzy na to, on kocha życie i swe otoczenie, swego pana.

Każdego czworonoga przepełnia wielowiekowa tradycja i psia kultura. Uczucia mają stałe i zachowuja się jak starożytni przodkowie, wszyscy są spadkobiercami największego towarzysza człowieka, ich prastara zażyłość siedzi w nich zgodnie z tradycją.



Wystawa -klasa pośrednia - 2 lokata

Wystawa -klasa pośrednia - 2 lokata

Wystawa -klasa pośrednia - 2 lokata

19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy

19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy

Czułe usposobienie Marteny jest bajeczne, bardzo mocno przeżywa każde spotkanie z domownikami, zabiega inteligentnie o kontakty i to jest jej druga, ukryta natura.
W pełni wczuwa się w uczucia innych osób i zwierzat, to prawdziwa zwierzęca empatia.
Jeszcze nie zdecydowałem o jej udziale w hodowli, czy będzie przekazywać swe dziedzictwo, a ma naprawdę co, czas i los sam wybierze.
Nie jestem nia zawiedziony, bo psa nie tylko kocha i ceni się za to, że zajmuje wysokie lokaty na wystawie czy w oczach miłośników rasy.

Nabywając ją wiedziałem, że w jej genach kryja się wielcy, o wspaniałym dorobku, poprzednicy. Martena jako wkład genetyczny w hodowli z WW, może dysponować ogromnym potencjałem użytkowo-wystawowym, który jeszcze u niej lub w potomstwie w sprzyjajacych okolicznościach może się ujawnić.
Jej mama w krótkim czasie w Rosji dokonała wspaniałych wyczynów wystawowych, jej tato to znaczacy i wyróżniąjacy się reproduktor, który poprzez swoje osiagnięcia zyskał szacunek i uznanie ogółu rosyjskich hodowców .
Od poczatku rośnie mi bardzo nierówno i nieproporcjonalnie - może te typy tak mają.
Natomiast jest przytulna, ukochana, pozwalam jej jak żadnej na wszystko, tak podbiła serce swego pana. Przymykam oko. Bo najbardziej interesuje mnie jej zmyślny, rozweseląjacy charakter.

To może w stosunku do niej być nieodwracalny i zły wpływ z mojej strony, gdyż zmiękczanie charakteru nie jest zgodne z rasą, ale cieszy mnie jak w niej kwitnie radość, rozpieszczanie jej przy każdej okazji podgrzewa ten płomień radości. Jedyny kłopot to to, że cały czas chce się bawić, a ja jestem nie raz tym wyczerpany, łaszenie się do mnie to jej ukochane zajęcie w takich chwilach, ma charakter małej wesołej dziewczynki, choć ostatnio zauważam cechy samicy, które wskazują, że robi się z niej pomału poważna Pani.

 

19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy
19 miesięcy

19 miesięcy

19 miesięcy

W stadzie też jest bezustanie w ruchu, o przyjaznych zamiarach, nikogo nie zaczepia i się nikogo nie lęka, bez zażartych dyskusji budując sieć kontaktów, nie znając strachu i świetnie potrafiac stłumić agresję.
Zdana na wrodzony instynkt, należy do grupy czujnych i ambitnych stróży, ma dobrze wykształcony wzrok, węch i słuch.

W tym wieku suki sa najbardziej ciekawskie wszystkiego, reagują na bodźce sytuacyjne działające silnie nawet jednorazowo, do tego najczęściej wykorzystując węch i słuch, gdyż żaden pies nie widzi tak jak my, ona tylko nasłuchuje najmniejszego szelestu,

Gdy się on pojawi od razu uaktywniają się domyślne zmysły i pierwotne impulsy, automatycznie wywołują w niej reakcje, nakazujące skontrolować wydarzenie - tak działa skomplikowanie zaprogramowany mechanizm instynktów stróża, te instynktowne odruchy polegają na swoich nieomylnych reakcjach zwierzęcia.

Stworzona w procesie kształtowania i przekazana genetycznie umiejętność wykonywania pewnych zachowań, czynności, które są wykonywane odruchowo, na zasadzie odruchu bezwarunkowego lub na podstawie przeczucia. Te wrodzone uwarunkowania genetycznie, to zdolność zwierząt do nieświadomych reakcji i zachowań celowych, ważnych dla życia psa, nagły nieuświadomiony bodziec zmuszający do jakiegoś działania, ale też ze zdolnością do przewidywania czy przeczuwania czegoś, przestrzegając pozytywny domysł i stopień oceny zgodny czy zgadzający się ze zdarzeniem, a błędna identyfikacja może wywołać katastrofę, to prawdziwe dzieło i dziedzictwo instynktów towarzyszące im setki lat i opierajace się na surowej etykiecie.

Bodziec i jej podnieta, czyli czynnik wywołujący pobudzenie receptorów, pochodzący ze środowiska zewnętrznego.
Pozytywna reakcja na sygnały to przeczucie, wyczucie, zdolność przewidywania, twórcza wyobraźnia psa.

Przypatrujac się - te oznaki istnieja, tylko występują niezwykle zróżnicowane.
Taki czujny pies na spacerze czy w obejściu służy nam jak tarcza ochrona.
Trzeba zrozumieć jak jest to ważne zachowanie, nie ma nic gorszego jak pies. który na nic nie reaguje. Dlatego pochodzenie szczeniaka w tej rasie jest bardzo ważne. Ta wiedzę, znawstwo oceny, sprawność i talent Azjaty wysysają z mlekiem.



PS. Stado zwierząt dla hodowcy to praktycznie niemożność urlopu czy dłuższego wyjazdu, ale dla mnie przy nich jest super, wypoczywam i daje mi to wytchnienie od spraw codziennych.

Bo jak CIEŃ od sześciu lat im codziennie towarzyszę. Jak DUCH systematycznie przygladąm się im ukradkiem, w szczęściu i nieszczęściu, radości i żalu, jestem przy nich na każde ich westchnienie, czy na wybiegach, w domu, spacerach, wystawach - uczymy sie wspólnie życia i zadaje sobie palące pytania, co by było jak by ich nie było.

W obliczu tych wszystkich dotychczasowych wydarzeń, tak sobie przypominam jak to się z nimi zaczęło, od razu mi wpadły w oko, były i są piękne, pełne inteligencji, zmysłów i siły zwierzęta, od pierwszego zetknięcia było się ciężko powstrzymać, a dzięki nim coraz bardziej ciagnie mnie do natury,

Nade wszystko dotyka nas wspólna myśl, że dzięki bliskiemu kontaktowi z nimi, teraźniejszość sięga punktu wrzenia, bo bliskość zwierząt przywraca w człowieku znaczenie i wagę przyrody oraz natury, ludzka godność i chęć, by nie gonić tylko za dobrami materialnymi.

Życie na pokaz straciło przy nich sens.
Dzięki nim jako człowiek, który brzydzi sie fałszu i kombinacji, mogłem wystąpić przeciwko bezlitosnym i twardym prawom ekonomicznym, dyktaturze ludzkiego kalendarza ekonomicznego, gdzie pochodzenie społeczne, statut człowieka i pieniądze decydują o pozycji wśród ludzi, a nie skromność, uczciwość i sumienna ciężka praca.

Dlatego prawdziwe poznawanie cały czas tych istot, wydobyło ze mnie prawdziwą naturę, jest nawet zaszczytem i myślę, że dobrze mi sie w życiu trafiło poznąjac takie zwierzęta.



Jest to ostatnia lub przedostatnia opowieść z Winnickiego Wzgórza, (TYLKO NIE WIEM CZY JA WYTRZYMAN) myślę, że czas zrezygnować z tego wypowiadania się w tej formie,

Uznałem, że ciężko mi, prostym z natury mojej, ułomnym, słowem dotrzeć do każdego, a prawie każda moja wypowiedź była atakowana przez myślicieli niechętnych mojej stronie, dopatrując sie Bóg wie czego w mojej pisaninie.
Choć opowieści były osobistą wartością i składnicą moich myśli, w ten sposób precyzowałem swe zapiski, podpierane obserwacją i podpowiadającym przez te lata doświadczeniem.

Starałem sie to robić z roku na rok z jak największą dbałością i godnością, skupiałem sie i tropiłem psie reakcje, zachowania, wspólne nasze myśli, a później odtwarzałem je na mojej stronie. Hodowla Azjatów to nie jazda na rowerze, że po kilku upadkach wszystko idzie gładko.

W hodowli trzeba podejmować wszystkie wyzwania jakie rzucały i rzucają psy, ich pokonywanie ma wyjatkową wartość, budujac stałą i trudną przecież relacje miedzy człowiekiem środowiskiem i samej materii psa, sześć lata harówki fizycznej, psychicznej i moralnej i bezlitosnej selekcji, by po tym czasie do przydomku z Winnickiego Wzgórza śmiało dopisać PSY PILNUJACE.

W poszukiwaniu wiedzy o rasie początkowo korzystałem od starszych i doświadczonych hodowców, serdecznie Wam wszystkim dziękuję.
Na starcie zaczałąm czytać o rasie, ale nie wiedziałem, które artykuły brać na serio, bardzo przeczyły sobie, uznałem, że nie ma na to jednej recepty i podjałem się samodzielnej hodowli.
Prowadzę i uczę psy na własną rękę, sprawdzone metody i zdobyte doświadczenie pozostanie moim wielkim kluczem do dalszej pracy

Naprawdę było bardzo pięknie, opisy były szczere i dla ludzi, którzy czują psy i mają wspólną pasję, i których w rożnych okolicznościach połączyła i łączy miłość do zwierząt.
Czy możemy sobie wszyscy wyobrazić taką sytuację - gdyby one kiedyś nagle wszystkie zamknęły nam oczy - nasz świat bez nich zmniejszyłby się i stałby się smutny i cały by zastygł.

Pozdrawiam.

Aleksandr Michalik