Gdy nasz pies zaczyna powoli dojrzewać widzimy, że ogół cech psychofizycznych pozwala nam określić jego początkowe wartości wystawowo-pokazowe.
Na zewnątrz jest pełen werwy i radzi sobie i panuje świetnie nad uczuciami, nie przeżywa napięć, nie widzimy przeszkód natury psychicznej, zahamowań, które warunkują jakość jego działania na zewnątrz a później w ringu.
Gdy widzimy jego stateczność i skłonności do prezentacji, gdy jest dorodny, o prawidłowo ukształtowanych częściach ciała, to warto z nim pojeździć po wystawach. Wówczas nikt nie patrzy na dane osobowe psa - ma być ładny, okazały typowo-wystawowy.
Skupiamy uwagę na jego zachowaniu, rozwoju i predyspozycjach wystawnych, przy współistniejących wrodzonych uzdolnieniach genetycznych danego szczeniaka.
Jeżeli taki pierwszak łatwo czegoś się uczy i szybko mu do głowy wchodzi, jeżeli zewnętrzny świat wzbudza jego zainteresowanie - bada świat i chce wszystko poznawać i przy tym wykazuje duży luz na zewnątrz, świadczy to o jego wytrzymałej psychice, odporności intelektualnej i uczuciowej, nie bojącej się cywilizacji.
Wynika to z jego dobrze rozwiniętych cech rozumnych, wrodzonych oraz nabytych. Przypomina go spokojnego i opanowanego, mimo wszystko potrzebuje naszych wskazówek.
Umiejętne wykorzystanie tych wykazanych umiejętności skutecznego działania szczenięcych wartości dałoby to, że w moim przekonaniu, dobrze poprowadzony, miałby szansę tym się w ringu wykazać.
I tu może nadejść jego interesujący okres młodości i może mu otworzyć nowe perspektywy życia, te proste czynniki wskazują, że efekt użycia tych podatności psa jest wysoce prawdopodobny.Ale to jest piesek dla ludzi, dla których wygrywanie jest prawdziwą pasją życiową.
Bo na pewno większości z nas wygrane swego pupilka sprawiają satysfakcję i przyjemność i towarzyszy nam fala emocji, zajmując wysokie lokaty w ringu właściciel zaczyna myśleć i myśli jak zdobyć serce psa.
Rozmyśla i rozważa o stworzeniu psa dla potrzeb wystawowych.
Ta ochota, doping zachęca i mobilizuje opiekuna do dalszego wysiłku i rozpoczynamy prace wystawowe w oparciu o doświadczenia własne lub opisane przez kynologów.
Myślę ze każdy hodowca a później wystawiający musi przejść przez własne podwórko hodowlane. Ma ono na celu zwiększenie praktycznej wiedzy chętnej do udzielania pomocy psu z zakresu posłuszeństwa oraz upowszechnienie idei pracy z psem wystawowym.
Ważnym punktem wychowawczym jest wiedza gdzie jest karcenie (tak zwany w naszym rozumowaniu karcer) a bicie psa, gdzie często przez nowicjuszy lub krzykaczy jest bardzo mylną interpretacją, warto z tym się zapoznać.
Kolejnym celem powinno być przygotowanie psa do podejmowania współpracy na zewnątrz, o charakterze oswojenia się, zapoznawania się z czymś, do czego, wskutek ciągłego stykania się, mógłby przyzwyczaić się do odpowiedniego zachowania.
Takie spotkania poza swym terenem powinny wpływać na jego zachowanie. Jednocześnie stosowane przez opiekuna psychozabawy pozwalają na lepsze poznanie jego wnętrza jak również uwypuklenie jego atrakcyjności na zewnątrz, a nie przez osobę mu nieznaną. W ten sposób lepiej ukształtujemy pieska o cechach zachowawczych na zewnątrz i poprawimy jego zewnętrzny wizerunek.
Musimy wiedzieć, że u niektórych, ale rzadko, mogą pojawić się zaburzenia wystawowe ,jest to naturalny impuls, może to być wzruszenie, poruszenie, przejęcie się czymś - to właściwość natury, bo niektóra populacja zwierząt domowych począwszy od opuszczenia terenu czy swych granic do miejsca wystawy.
Jakby czuły lub wiedziały, że jadą w inne miejsce - widać zmienny nastrój u naszych psów.
Pies który na naszym terenie bezbłędnie wykonuje swe zadania, imponuje swym zachowaniem, posturą właścicielowi - na terenie wystawowym schodzi z niego powietrze.
Powszechnie mówi się, że opuszczanie terenu przez psa użytkowego wywołuje zakłócenia funkcjonowania ich zmysłów, sposobów porozumiewania się i więzi partnerskiej z drugim psem czy opiekunem. Jest to proces polegający na zakłócaniu jednej lub kilku relacji między prezenterem a psem, jest to niechęć do prezentacji czy chwilowa utrata tej chęci.
Tego rodzaju epizody mogą wynikać z wielu przyczyn, jest to chwilowa dysfunkcja psa w ringu, przede wszystkim wyłączenie psa, który nie jest w stanie pełnić swych normalnych czynności bez względu na wywołującą ten stan przyczynę. Zauważamy psa o niezamierzonych, niezrozumiałych nam zachowaniach.
Nawet przy liniach wystawowych czyli reprodukcyjnych, służących nam jako wzór reprezentacyjny i zachowawczy w ringu, jeśli krzyżujemy oboje tych rodziców do rozmnażania zwierząt z najcenniejszych linii hodowano-wystawowych, nie zapewnią nam oni zawsze pożądanych cech zachowawczych u swego narodzonego potomstwa. Czyli nie zawsze możemy liczyć czy zawdzięczać coś cechom dziedzicznym.
A wystawy i własne terytorium to zderzenie dwóch światów, gdzie psy odbierają jako groźby czy presje występujące przeciążenia systemów porządkowych.
Do najczęściej spotykanych należą: nieufność, niedowierzanie, podejrzliwość psa w czyjeś dobre intencje.
Taki stosunek do kogoś i czegoś, wynika z ograniczonej przewidywalności, niepewności, niewiary, powątpiewania, braku nastroju na wystawie , zmęczenia w oczekiwaniu na wejście w ring, rozdrażnienia sytuacjami, które go osaczyły czyli nowi ludzie i obiekty ,są to pierwsze kontakty w danym i nieznanym miejscu, osłabienie organizmu na skutek podróży,(STRES WYJAZDOWY) to dla nich długa i trudna podróż, wpływ dźwiękowy i nieznanej atmosfery.
Pierwsze dni pokazują nam same jego odporność na klimat zewnętrzny. Przy opuszczaniu wspólnego terytorium, pierwszy objaw to reakcja przystosowawcza na bodziec zewnętrzny, niezamierzony ruch mięśniowy lub czynność. Decyduje on o zachowaniu psa, przypominający nieżyt jamy ustnej psa, stres czyli gruczoł produkuje nagle i wydziela ślinę, często spotykany w ringu objawy to kurczenie się ciała, wystawiający spostrzega nie znaną kombinację zachowań psa - jest to układ sygnałowy dla nas, który mówi, że ogół bodźców warunkowych odbieranych przez organizm psa wywołujących nieznane nam reakcje, jest to związane z nowo powstałymi refleksjami i wcale to nie znaczy ze im większy tym odważniejszy mimo dużego wzrostu może okazać się skryty, nie każdy młodzian chce się popisywać, jak często jest to widoczne u ludzi, nie każda DAMA może być tancerką i tańczyć w balecie.
Wyróżnia się dwa układy sygnałowe:
-
Pierwszy to brak wewnętrznego spokoju na obcym terenie, obejmuje ogół bodźców pochodzących z otoczenia , dźwięk i bodźce słowne, wzrokowe, rożne przedmioty wywołujące z samego organizmu reakcje przez nie spowodowane.
-
Drugi objaw może iść w drugą stronę, instynkt może go zawiadamiać o zagrożeniu, wówczas stają się zadziorne - jest to reakcja przystosowawcza na bodziec wewnętrzny tzw. obrony, kierowany obroną najbliższych, wrodzony i złożony odruch jest rzadko spotykane ale należy się z tym liczyć.
Jest wiele takich sytuacji powodujących osłabienie lub pobudzenie aktywności i sprawności psa jest to niejako stanem typowym, z natury przejściowym w wyniku reakcji do wykonania określonej pracy.
Aby zapobiec przerodzeniu się epizodycznych problemów w stany dysfunkcyjne, należy pamiętać o kilku zasadach: każdy pies może doświadczyć przejściowych problemów w swoim życiu zewnętrznym i należy to traktować jako zjawisko typowe, organizm psa nie jest maszyną i może zawieść.
Słowem częstym jest stwierdzenie - tchórz, bo sygnałem do tego stwierdzenia jest powstały i widoczny niepokój.
Te objawy sygnalizują iż jakaś sytuacja utrudnia organizmowi sprawną działalność i należy znaleźć przyczynę jak traktować takie sytuacje. Nie należy specjalnie robić paniki, tylko szukać potwierdzenia i przyczyny tego stanu, w przypadku pojawienia się takich sytuacji należy unikać dążenia do szybkiej reakcji z naszej strony, opiekun powinien okazać nie tylko zrozumienie i cierpliwość, ale i większą aktywność w pobudzeniu u psa dobrych funkcji, nie należy podejmować prób siłowych - wskazane jest zrelaksowanie psa aż do uczucia "luzu" psychicznego i odprężenia
mięśniowego - takie porozumieniem stron, piesek na ogół po opuszczeniu ringu patrząc nam w oczy prosi nas o wybaczenie i szacunek.
Tak, że pierwsze wystawy to wspólny dreszczowiec ringowy.
Ale z drugiej strony przygotować starą dawną rasę psów pasterskich do wystaw które przez długie lata hodowano w izolacji, która dopiero trafiła w końcu lat sześćdziesiątych do ludzi a pierwsze wzorce zatwierdzono dopiero w latach
80-tych.
Każdy pies z instynktem terytorialnym po upływie czasu w jednym miejscu nie będzie się dzielił zajmowaną przestrzenią, a bliskość z obcymi - tu instynkt karze mu zachować czujność.
Bo to najbardziej z natury doświadczony stróż i poprowadzenie w ringu czy po terenie wystaw takiego psa jest poważnym wyzwaniem.
Psy tej rasy są miłe i spokojne, zrównoważone, nieuciążliwe, na własnym i obcym terenie nie akceptują obcych.
Mimo wielu informacji nie istnieją dokładne dane dotyczące czasu w jakim człowiek miałby znacząco ingerować w hodowle tych zwierząt, ludzie preferowali osobniki przywiązujące się do ludzkiej grupy i pod tym kątem przeprowadzali ich dobór.
Istotny skok w procesie tworzenia się ras nastąpił w procesie tworzenia domostw i gospodarstw jednorodzinnych z chwilą, kiedy ludzie zaczęli być bardziej majętni,
Początkowo typy psów, które wyłoniły się z procesu selekcji dokonywanej przez człowieka i środowisko, były rasami
regionalnymi mogącymi przeżyć w odpowiednich warunkach. A więc mamy do czynienia z prarasą, zdecydowanie mówi nam o tym wrodzony i dziedziczony instynkt terytorialny, polegający na zafascynowaniu pilnowaniem
powierzonego terenu zamieszkujących tam grup.
Na podstawie tej pracy i na podstawie widocznych wszystkich jego cech stwierdzono, że to najstarsza grupa psów na świecie.
Pierwsze hodowle psów rasowych posiadające te okazy kładły nacisk na "czystość ras czy charakterów" rozumiana jako umiejętności użytkowe przekazywane potomstwu. Wychwytywano u szczeniąt zapał, taką wrodzoną żyłkę z pasją do strzeżenia terenu i grup tam żyjących.
Stare informacje informują o dużej wartości tego psa chroniącego terenów. Mimo olbrzymiej zmienności obserwowanej w rasie, zakres kształtów i cech charakteru psów jest przekazywany bardzo szeroko.
Wracając do wystaw.
Jaki wpływ na psychikę psa użytkowego mają wystawy, ring i przygotowywania, nie chcę się wychylać za mocno ale po tych kilku latach myślę, że duży.
Pod naciskiem przygotowawczym miękną cechy użytkowe i mogą zamieszać w jego postępowaniu, a w pilnowaniu nie ma zmiłuj się, na widok obcych ludzi stróż nie może wymięknąć.
Ring wystawowy to nic innego jak rozgrzanemu psu pod naszą komendę każe się z największym wrogiem czy przeciwnikiem stawać przyjacielem. Bo tak karze nam definicja wystawowa, ignorancja wszystkiego co mu podsunie się pod nos, czyli ringowa dyscyplina i posłuszeństwo.
Wystawy czy dobre samopoczucie psa decydujące o jego zachowaniu się na zewnątrz ,wcale nie świadczą o próbie dzielności psa - wygląd i postawa to jest jego powierzchowność , przede wszystkim w zewnętrznym znaczeniu pozytywnym.
Zyskuje sobie szacunek i podziw wśród ceniących go - mianowany za prezentację, dzielność zewnętrzną, czyli radzenie sobie ze światem zewnętrznym - jest za to odznaczony medalami i tytułami. Taka ujmująca estetyka debiutanckości, piękność może mieć swoje określenia jest wiele jej walorów i dużo kryteriów i ocen.
Częste wystawy i wyjazdy mogą się okazać wyniszczającą słabostką psa, taki pies często wystawiany może słabo pilnować terenu i powierzonego mienia.
Wystawy mogą psuć cechy charakteru, pies wystawiany ma lepiej rozwinięte uczucia i staje się towarzyski.
Mimo swego panowania, silny i wzniesiony na ringach, może przyjść okres jego upadku z twardej sztuki, z czasem może się przeradzać w słabość do obcych ludzi i może wpuszczać niezaprzyjaźnionych na powierzony teren.
Nasz wystawowy i tytułowy bohater u drugich może być uważany niekiedy za psa słabego charakteru.
P.S.
Lubię wystawy, osobiście wystawiam psy, codzienne godziny spędzane wśród nich odrywa człowieka od rzeczywistości.
Dlatego nie krytykuję wystawiających ani psów, na pewno nie odkryłem ameryki, myślę że jest to spostrzeżenie które się niekiedy potwierdza lub potwierdzi.
|