Historia Krzysia i o tym jak się pojawił na Winnickim Wzgórzu.


To nie do końca będzie taka zwykła opowieść. Będzie to historia wręcz niewiarygodna, piękna przygoda o wielkim przywiązaniu i przyjażni pomiedzy małym chłopcem a pieskami z mojej hodowli.
Jakieś 4 miesiące temu przyszedł do mnie mały, niepozorny chłopiec i powiedział mi o swoim marzeniu i o prośbie z nią związaneą: pragnie opiekować się i bawić sie z moimi psami ! Byłem kompletnie zaskoczony - ten malec bawiący się z azjatami - nie wiedział, że mogą być bardzo niebezpieczne.
Do sprawy podszedłem z dużym dystansem, pomimo kilku próba z jego strony w dalszym ciągu nie zgadzałem sie na takie ryzyko.
Może po tygodniu, któregoś popołudnia mały Krzyśiu przyszedł ze swoja mamą, która wstawiła się za chłopcem i wręcz nalegała by Krzyś mógł bawić się z moimi psami. Zaczęliśmy dyskutować, przestrzegłem tę panią o rożnych niebezpieczeństwach związanych z zabawą i byciem z dorosłymi azjatami. To naprawdę potężne i niesamowicie silne zwierzęta - zdjęcia nie oszukują :)
W takim przypadkach za chwilę nieostrożności możemy zapłacić wysoką cenę, pobyt na wybiegu to wielkie niebezpieczeństwo nawet dla osoby z doświadczeniem. Mama Krzysia odpowiedziała spokojnie, że zdaje sobie ze wszystkiego sprawę i nadal prosi by Krzysiu mógł przychodzić do piesków i pomagać mi zajmować się nimi.
W końcu, z wielkimi oporami, ale - zgodziłem się. Umówiłem się z Krzysiem na drugi dzień, żeby zapoznać go z całym stadem i pokazać hodowlę.
Nazajutrz, czekałem w swojej pracowni, z której jest widok na wybiegi dla psów.
Zadzwonił domofon - to przyszedł już Krzyś - powiedziałem - Proszę wejść. Czekałem w pokoju, patrzyłem na psy i nagle co ujrzałem .... że ten mały chłopiec bezpośrednio pobiegł do psów i już otwiera zasuwę i wchodził na wybieg moich azjatow.
Ten widok, to gdy ujrzałem, że biegnie od razu do moich psów, zamurował mnie !
Nie miałem nawet czasu otworzyć okna czy wybiec na zewnątrz i zatrzymać go.

Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.
Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.
Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.
Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.
Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.

To były bardzo długie chwile a jednocześnie wszystko odbywało się błyskawicznie a moje przerażenie rosło.
Wszystkie psy na wybiegu były nastawione wrogo do chłopca, szczekając i warcząc wokół niego, widziały go po raz pierwszy na swoim terenie.

Krzyś swobodnie i bez żadnego lęku otworzył furtkę i wszedł do nich, rzucając się wszystkim na szyję, obejmując, ściskając i całując wszystkie po kolei.
Wszystkie azjaty w jednej sekundzie przeszły z nastroju agresji na zaciekawienie i nawet radość, dając w ten sposób do zrozumienia, że akceptują tego chłopca.

To były dla mnie podwójne emocje i tez szczęście, oczach wyobraźni widziałem wielkie zagrożenie dla chłopca, ale w chwilę już później przyjaźnie nastawione owczarki.

Po tej emocjonalnej huśtawce nastrojów, lekko ochłonąłem - wyszedłem do niego i pytam: Czumu od razu wszedłeś do nich na wybieg?
Zamurowało mnie po raz drugi - Bo ja je kocham - chłopiec odpowiedział z rozbrajającą szczerością.

Wszyscy opiekunowie czy pracownicy dotychczas pracujący z moim stadem, potrzebowali czasu na zapoznania się z psami.
Tutaj nastąpiło cos niezwykłego: Nagłe otwarcie serc i akceptacja chłopca przez stado. W ciągu kilku sekund taka zmiana nastąpiła w moich psach, myślę, że zadziałała tutaj mądrość całej rasy w umysłach tych azjatów.

Jestem przekonany, że w tamtych niebezpiecznych chwilach dla chłopaka i mojego strachu , przeważył jego brak strachu, swoboda i dobre intencje z jego strony. Moje psy w ostatnim momencie zmieniły zamiary.


Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.
Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.
Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.
Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.
Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.

To dziecko ma duży wpływ na zachowanie psów, a ich wrodzona inteligencja, trafna ocena sytuacji, jakaś głęboka mądrość, która pozwoliła od razu odróżnić dobro od zła - nie zawiodły - jest to moim zdaniem charakterystyczne dla tej rasy.

Później była podobna sytuacja - Krzyś wszedł bez żadnej obawy do suki-matki karmiącej szczenięta
Też, jak za pierwszym razem, całował je i przytulał, spokojnie przyjęty przez sukę.
Gdybym znał jego zamiary, to nie wyraziłbym na to zgody.
Chłopiec tłumaczył się potem, że tylko poszedł zobaczyć małe szczeniaki.
Kolejna przygoda skończyła się dla niego pomyślnie, a psy znów okazały się przyjazne dla niego
Dostrzegłem, że ten chłopiec jest trochę inny od wielu swoich rówieśników.
Mały Krzyś ma świetne podejście do zwierząt i widać jak zwierzęta również go kochają.

Byłem bardzo dumny z powodu, że moje kochane azjaty zdały egzamin w tej nietypowej sytuacji i wykazały wzorowe zachowanie swoich przodków.

Krzyś codziennie rano przechodzi droga koło wybiegów, pieski serdecznie
piszczą na jego widok i biegają wzdłuż ogrodzenia, radośnie go witając - to samo dzieje się, jak chłopiec wraca z szkoły.
Od tamtej pory Krzyś codziennie przychodzi do psów.
Psy wyczekują jego wizyt z wielkim utęsknieniem, po ich reakcji wiem, że nadchodzi mały chłopczyk o wielkim sercu.


Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.
Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.
Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.
Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.
Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.

Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.
Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.
Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.
Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.
Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.

Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.
Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.
Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.
Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.
Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.

Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.
Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.
Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.
Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.
Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.

Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.
Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.
Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.
Historia Krzysia i o tym jak sie pojawił na Winnickim Wzgórzu.


Góra
góra strony <<< strona główna <<<