GDYBYM CHCIAŁ PODKRESLIĆ WSPANIAŁOŚĆ I DZIELNOŚĆ MOICH SUCZEK TO OPOWIEDZIAŁBYM O ZWIĄZANYCH Z WIEKIEM BIOLOGICZNYM ICH PORODACH I MACIERZYNSTWIE.


Każdy z nas wie jak wygląda ciąża a później macierzyństwo, ale czy ktoś zastanawiał się, jak wygląda to u zwierząt, w otaczającej je przyrodzie?
Pewnie niewielu z nas się nad tym zastanawiało. A naprawdę warto, gdyż można zobaczyć wiele ciekawych faktów - w jaki sposób zwierzęta wydają na świat i pierwszych chwilach opiekują się swym małym
potomstwem.
Koncepcje przyrodnicze są to pewnego rodzaju portrety zwierząt w naszym codziennym życiu opisujące jak funkcjonuje przyroda , jakie prawa tam przebiegają i rządzą, są to procesy poznawcze i motywacyjne, które pragnąłbym wyróżnić.
Zachowanie jest całkowicie sterowane przez środowisko wewnętrzne i częściowo zewnętrzne ,to cały system instynktów i impulsów, te zachowania są bardzo podobne ludzkim.
Najczęściej określane są przez wewnętrzne dynamiczne siły zwane popędami, potrzebami własnej natury,
rozwiązywanie których umożliwia wrodzony system natury i przystosowanie się do otaczającego ich świata.
Jest to natura poznawcza: według niej suka jest układem przetwarzającym informacje wewnątrz, a jej zachowanie zależy od wzajemnych oddziaływań pomiędzy napływającym strumieniem informacji zewnętrznych oraz
nagromadzonymi wcześniej zasobami informacji wewnętrznych, czyli strukturami poznanymi i poznawczymi.
W psie istnieje tendencja, potrzeba samorealizacji w danym momencie , czyli sprzyjać temu musi zdrowie psychiczne, psia forma, wewnętrzny pęd do spontanicznej ekspresyjności, do pełnej indywidualności i tożsamości - przy czym suka świadomie dokonuje aktów wyboru, które to akty wiążą się z wartościami
samorealizacji.
Widzimy to przy porodzie i wychowywaniu własnego potomstwa.

Dzięki telewizji, mediom, stronom internetowym można coraz bardziej wszystko poznać( oglądając, czytając ) i pokochać to co się widzi.
W czasie ciąży czyli w okresie od chwili zapłodnienia do urodzenia płodu u samic, można zauważyć wysoko rozwinięta świadomość społeczna ciężarnych suk - bardzo się w tym czasie oszczędzają i są nad wyraz ostrożne , czyli mają świadomość nadchodzącego macierzyństwa, cieszą się upragniona ciążą ,a późniejsza miłość macierzyńska, to cechy typowe matki - kierowanie się dobrem małych, to miłość i przywiązanie do dzieci.
Poród wytwarza chęć bycia mamą, jest to instynkt silny nie do opisania.
Tym siłom sprzyja i przyspiesza je energia duchowa, umożliwiająca pokonywanie oporu wewnętrznego i zewnętrznego, przeciwstawiająca się wszystkiemu moc działania.
Intensywność czy zdolność bojową samic w tym czasie w obronie potomstwa można nazwać kwestią życia i śmierci.

Po wielotygodniowych staraniach suka przygotowuje się do Porodu, bo już nadchodzi czas, skazana i zdana sama na siebie bez żadnej zewnętrznej pomocy, godzina po godzinie czeka w nasilających się bólach.
Gdy bóle przedporodowe u ciężarnej samicy nasilają się z każdą chwilą, gdy nadchodzi ból skurczowy i następują coraz silniejsze parcia, w suce budzi się pierwotny impuls, który każe jej drapać czy kopać w podłożu, kręci się i szuka dogodnej pozycji dla siebie, tak w stanie wolnym czy dzikim samoczynnie szykuje się do porodu. Przyszła mama chce kopać nory by bezpiecznie urodzić swoje dzieci.
Robi to wszystko w silnych cierpieniach, te odruchy mówią, ze już nadchodzi poród szczeniąt, a po chwili już słychać pierwszy pisk szczenięcia.
Po trwającej prawie 63 dni ciąży suka rodzi od kilku do kilkunastu małych pociech, w trakcie porodu samica instynktownie przebija ostrymi zębami łożysko, które od razu zjada - dostarczy ono wielu kalorii i substancji odżywczych jej wycieńczonemu organizmowi.

Tuz po przyjściu na świat, obudzeniu, małe mocno oddychają, aby dotlenić krew i przygotować się do pierwszych i codziennych zajęć. Czuła mama rutynowo kontroluje każdego świeżo narodzonego
Szczeniaka, liżąc je intensywnie daje im pierwszą dawkę miłości i wzbudza, pobudza w nich życie. Otrzymując od suki te impulsy życia szczenięta już mają zmysł czucia i dotyku, ten odbiór bodźców zdolne są odczuwać poprzez działające na skórę polizywanie czyli stan pobudzenia poprzez masowanie wargami i koniuszkiem języka - w ten sposób mama pobudza receptory układu odbytowego i moczowego - reakcja szczeniąt jest szybka bo szczenięta szybko reagują na silne wzruszenie i opróżniają się.
Jest to złożony proces kontaktów suka - szczenię, utrzymywania świeżo narodzonych szczeniąt przy życiu. W przeciwnym razie szczenięta się nie wypróżnią, nastąpi kolka jelitowa, wzdęcia, które z czasem doprowadzą do zgonu.
Czyli można spostrzec, że inteligencja impulsów ma miejsce a mamę i maluchy łączą wspólne kojarzenie mózgu.
To wspólne zmysły, wrażliwość zwierząt na bodźce, na zmysły dotyku. Suka wykorzystuje zmysł równowagi i czynności związane z czuciem macierzyńskim.
A silne macierzyństwo to potęga uczuć która wzbudza miłość do małych, bo przytula każde, instynkt mamy to głęboki pociąg czułości, czułe oddane swych uczuć komuś, tak robią zwierzęta-samice.
A każde narodzone maleństwo potrzebuje miłości i bezpiecznego domu dla dobrego życia.
Jedne na samym początku rozpłakują się, inne rokoszują od razu przy sutku.

Troska mamy po narodzinach szczeniąt jest godna uwagi, bo samica ma podobne ludzkiemu zainteresowanie noworodkami, ogarnia je przyjaźnią i miłością, czuje obowiązki wynikające z władzy rodzicielskiej, zajmuje się nimi, dba o nie strzeże ich i daje im swój istniejący naturalny system świadczeń.
To jeden z piękniejszych momentów, jakie można zobaczyć i jest to niezapomniane przeżycie. Te sielankowe sceny sięgają zenitu, kiedy suka wydaje na świat na moich oczach w niesamowitych mękach pokolenie szczeniąt z ww.
Po zakończeniu ceremonii porodowej, pierwszym punktem w zachowaniu matki jest nakarmić do syta maleństwa, to dla nich pora na zasłużony łyk świeżego mleka.
Po nakarmieniu pociech, mogą wspólnie spokojnie odpocząć, a miluchne szczenięta zapadają wraz z nią w pierwszy głęboki w hodowli sen.
Wydając nowe pokolenie na świat, u suki wraz macierzyństwem pojawiają się nowe codzienne obowiązki, kiedy bierze ona na siebie rolę matki.
I tak pod osłoną nocy w specjalnej przygotowanej przez człowieka zwierzęcej porodówce, to szczenięco-dziecięce pomieszczenie, w którym pod opieka samicy przychodzą na świat szczenięta.
Teraz to będzie ich twierdza i izolacja na 4 tygodnie, małe będą teraz wieść spokojny żywot, mama nie pozwoli w tym czasie nikomu zbliżać się do swoich dzieci.
W tym czasie maluszki nie sprawiają jej kłopotów, w pierwszych dniach raz po raz matka wychodzi by zaczerpnąć świeżego powietrza na zewnątrz.
Maleństwa wiedząc, że nie ma chwilowo mamy, wykazują interesujące zachowania, instynktownie wyczuwają
niebezpieczeństwo i w ciszy czekają na jej powrót - co siedzi wówczas w głowie małego szczeniaka i w jego rozumowaniu, to potęga przyszłego mądrego i tajemniczego jeszcze mózgu.
Mama porusza się bardzo szybko na zewnątrz by powrócić jak najprędzej do małych, to prawdziwy dar macierzyństwa.

Po powrocie matki do młodego potomstwa następuje powitalna ceremonia, gdyż na przemian są budzone przez mamę i natychmiast szukają źródła bogatego w kalorie pokarmu, te zmysły i wrodzona śmiałość powodują, że nieustannie są w pogotowiu a najmniejszy ruch suki przyciąga wszystkie szczeniaki, małe przysysają się do sutka i zaczyna się na nowo uczta.
Prostym zwyczajem porozumiewają się i robią zbiórkę przy maminym brzuchu, więź rodzinna ze swą mamą nowo narodzonych szczeniąt jest bardzo widoczna.
Mama obchodzi się z nimi bardzo delikatnie bo jest tez ich pielęgniarką, nie na wszystko jednak będzie im pozwalać, ale służy radą i pomocą, nauczy ich szacunku do siebie i innych. Wiedza, którą im teraz przekaże, pozostanie w nich do końca życia, kiedy się rozdzielą i pojadą w swoje strony, gdzie będzie czekało ich mnóstwo przygód, pozostanie w nich do końca życia ,za to wszystko małe okazują mamie duże zaufanie.
Od narodzin budzi się w nich instynkt przetrwania, który pozwala najsilniejszym przetrwać - najsilniejsi i najszybsi są zwycięzcami i jako pierwsi najadają się do syta, są to startowe zdolności przetrwania, zdobywania pożywienia, obrony przed nacierającymi z różnych stron maleńkimi konkurentami. Stosują jak na tą chwile sprytne sztuczki, które świadczą o niezwykłej skali złożoności i mądrości natury.
Ta pocieszna gra stanowi jedną z podstawowych zależności w przyrodzie i jest przyszłościową ewolucyjną walką o przetrwanie w naturze.
Maluchy będą teraz rozwijać się nieustannie pod opieką mamy i człowieka. Pierwsze przepychanki są po prostu zdumiewające. To instynkt głodnego zwierzęcia, które tak się właśnie zachowuje gdy nadchodzą
pory głodu.
Program "Walka o przetrwanie" rozpoczął się, przedstawia znaczenie szybkości w zdobywaniu i chwytaniu sutka i obronę go.
Postrzeganie pozazmysłowe szczeniąt, czyli siła, odwaga, charakter, są to pierwsze pola walki, czyli umiejętność postrzegania przeciwnika, walkę z nim o pierwszeństwo.
Jest już widoczna hierarchia społeczna a mama nie interweniuje przy tworzeniu się takich grup.

POZDR.A.M.

Góra
góra strony <<< poprzednia strona <<< strona główna <<< kolejna strona >>>